Ukraina: partia Saakaszwiliego wystartuje w wyborach

Obecny lider Ruchu Nowych Sił, partii założonej na Ukrainie przez Micheila Saakaszwiliego, zapowiedział udział tego ugrupowania w przyspieszonych wyborach do parlamentu.

Jak informowaliśmy, w środę po południu na lotnisku Kijów-Boryspol wylądował były gubernator obwodu odeskiego, a wcześniej prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Na kijowskim lotnisku czekały na nim tłumy zwolenników, tak duże, że „zablokowały” terminal D. We wtorek nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski unieważnił decyzję swojego poprzednika, Petra Poroszenki o pozbawieniu Saakaszwilego obywatelstwa tego państwa. To sprawiło, że Saakaszwili ogłosił, że jak najszybciej wraca na Ukrainę. W ostatnich miesiącach przebywał głównie w Polsce.

W związku z powrotem Saakaszwiliego pojawiły się pytania o jego przyszłość polityczną na Ukrainie. Jeszcze przed przylotem w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 112 zapewnił, że nie zamierza wracać do polityki. – Będę bardzo ostrożny jak będę się na coś zgadzał – zapewniał. – Nie rwę się na żadne stanowiska. Polityk powiedział, że nie weźmie udziału w tegorocznych wyborach parlamentarnych, ale też, iż będzie „sprzyjać i pomagać na wszelkie sposoby odnowie klasy politycznej Ukrainy”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W wyborach zamierza wystartować jednak Ruch Nowych Sił, ukraińska partia założona przez Saakaszwiliego jeszcze przed wydaleniem go z kraju. Jej obecny szef Dawid Sakvarelidze, współpracownik byłego prezydenta Gruzji, ogłosił, że partia ta weźmie udział w lipcowych, przyspieszonych wyborach parlamentarnych.

– Mamy prawo do wolnego uczestnictwa w wyborach – powiedział w środę Sakvarelidze w rozmowie z ukraińskim magazynem „Apostrophe”. – Jako partia, weźmiemy udział w wyborach i będziemy promować te idee i projekty, które chcemy wdrożyć jako siła polityczna.

Choć Saakaszwili formalnie nie kieruje Ruchem Nowych Sił, to pozostaje twarzą tej partii. Z tego względu, media często określają ją mianem „partii Saakaszwiliego”.

Saakaszwili był prezydentem Gruzji od stycznia 2004 roku do listopada 2007 i od lutego 2008 do listopada 2013 roku. Opuścił Gruzję w połowie listopada 2013, kilka dni przed końcem swojej kadencji i inauguracją obecnej głowy państwa. Gruzińska prokuratura oskarżyła go o nadużywanie władze, między innymi poprzez stłumienie opozycyjnej manifestacji czy szykanowanie krytycznych mediów. W związku z ucieczką, władze Gruzji zadecydowały w 2015 roku o pozbawieniu go obywatelstwa tego kraju.

Po swojej wyprowadzce z Gruzji Saakaszwili mieszkał w Stanach Zjednoczonych i na Ukrainie. Przed tym jak został gubernatorem obwodu odeskiego w maju 2015 roku pracował w Kijowie jako szef Międzynarodowej Rady Reform. Otrzymał ukraińskie obywatelstwo na początku maja 2015 roku. Jako odeski gubernator szybko popadł w konflikt z partią i otoczeniem swojego promotora, prezydenta Petra Poroszenki. 7. listopada 2016 ogłosił swoją rezygnację z dotychczasowej funkcji argumentując ją korupcją na szczytach władzy. Na próbę animowania opozycyjnego ruchu politycznego prezydent Ukrainy zareagował pozbawieniem Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy. Po opuszczeniu tego kraju Saakaszwili otrzymał nawet zakaz wjazdu, ale nielegalnie przekroczył granicę i ponownie zjawił się na Ukrainie, za co był aresztowany, po czym deportowany do Polski.

Unian/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz