Tłumy witały Saakszwilego na kijowskim lotnisku [+VIDEO]

W środę popołudniu na lotnisku Kijów-Boryspol wylądował były gubernator obwodu odeskiego, a wcześniej prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

Jak relacjonuje ukraińska agencja informacyjna UNIAN na kijowskim lotnisku czekały na nim tłumy zwolenników, tak duże, że „zablokowały” terminal D. Miało ich być kilkuset i skutecznie utrudnili oni wyjście z terminalu innym pasażerom lotu, którym przybył Saakaszwili. Ostatecznie polityk i jego zwolennicy przemieścili się na ulicę, przed wejście do portu lotniczego. Stronnicy skandowali na lotnisku zdrobniałe imię Saakaszwilego „Misza”. Co ciekawe, UNIAN zaznacza, że po przybyciu Saakaszwilego w terminalu przez około 10 minut nie było łączności telefonicznej i mobilnego internetu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski unieważnił decyzję swojego poprzednika, Petra Poroszenki o pozbawieniu Saakaszwilego obywatelstwa tego państwa. „Dziękuję prezydentowi Zełenskiemu! Sława Ukrainie!” – napisał na wieść o tej decyzji Saakaszwili na swojej stronie na Facebooku. Służba Pograniczna poinformowała tego samego dnia, że polityk gruzińskiego pochodzenia nie znajduje się już na liście osób z zakazem wjazdu na Ukrainę.

Jeszcze przed przylotem Saakaszwili w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 112 zapewnił, że nie zamierza wracać do polityki. „Nie mam żadnych politycznych ambicji bo byłem już na wszystkich stanowiskach, wszystko widziałem. Będę bardzo ostrożny jak będę się na coś zgadzał” – zapewniał – „nie rwę się na żadne stanowiska”. Zadeklarował, że nie weźmie udziału w tegorocznych wyborach parlamentarnych, ale też, iż będzie „sprzyjać i pomagać na wszelkie sposoby odnowie klasy politycznej Ukrainy”.

Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow zapytany przez dziennikarza o powrót Saakaszwilego odmówił komentarza. Według ukraińskich komentatorów, powrót Saakaszwilego wywołał napięcia w relacjach Awakowa z nowym prezydentem Ukrainy.

Saakaszwili był prezydentem Gruzji od stycznia 2004 roku do listopada 2007 i od lutego 2008 do listopada 2013 roku. Opuścił Gruzję w połowie listopada 2013, kilka dni przed końcem swojej kadencji i inauguracją obecnej głowy państwa. Gruzińska prokuratura oskarżyła go o nadużywanie władze, między innymi poprzez stłumienie opozycyjnej manifestacji czy szykanowanie krytycznych mediów. W związku z ucieczką, władze Gruzji zadecydowały w 2015 roku o pozbawieniu go obywatelstwa tego kraju.

Po swojej wyprowadzce z Gruzji Saakaszwili mieszkał w Stanach Zjednoczonych i na Ukrainie. Przed tym jak został gubernatorem obwodu odeskiego w maju 2015 roku pracował w Kijowie jako szef Międzynarodowej Rady Reform. Otrzymał ukraińskie obywatelstwo na początku maja 2015 roku. Jako odeski gubernator szybko popadł w konflikt z partią i otoczeniem swojego promotora, prezydenta Petra Poroszenki. 7. listopada 2016 ogłosił swoją rezygnację z dotychczasowej funkcji argumentując ją korupcją na szczytach władzy. Na próbę animowania opozycyjnego ruchu politycznego prezydent Ukrainy zareagował pozbawieniem Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy. Po opuszczeniu tego kraju Saakaszwili otrzymał nawet zakaz wjazdu, ale nielegalnie przekroczył granicę i ponownie zjawił się na Ukrainie, za co był aresztowany, po czym deportowany do Polski.

unian.net/112.ua/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz