W środę w Parlamencie Europejskim odbyła się debata o stanie praworządności w Polsce. Przedstawicielka Komisji Europejskiej uznała, że jest on „poważny”.

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej i komisarz do spraw wartości i przejrzystości Vera Jourova otworzyła debatę stwierdzając, że sytuacja sędziów w Polsce jest poważna, podaje portal dorzeczy.pl. Bezpośrednim powodem dla przeprowadzenia debaty stała się forsowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości regulująca kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jourova stwierdziła, że Sąd Najwyższy orzekł, iż powołana przez władze Polski Izba Dyscyplinarna nie spełnia zasad Unii Europejskiej zapewniających niezależność władzy sądowniczej. Uznała, że nowa instytucja nie zapewnia niezbędnych gwarancji ochrony przed polityczną kontrolą. „Podkreślam, że wszelkie zmiany legislacyjne muszą być zgodne z wymogami leżącymi u podstaw porządku prawnego UE i nie powinny prowadzić do dalszego pogorszenia sytuacji w zakresie praworządności w Polsce” – powiedziała wiceszefowa KE.

W czasie debaty głos zabrała była premier i deputowana PiS Beata Szydło. „Sądy w Polsce są niezawisłe. Mogą protestować i nikt nie wyprowadza przeciw nim sił porządkowych. Wiedzą o tym wszyscy Polacy siedzący na sali, razem z sędziami, którzy zostali tu zaproszeni” – cytuje jej słowa portal Onet. Jak oceniła, reformy wymiaru sprawiedliwości prowadzone przez jej rząd są konieczne ponieważ władza sądownicza w Polsce jest „do tej pory komunistycznym reliktem w demokratycznym państwie”.

W Szydło polemizował deputowany Koalicji Obywatelskiej Radosław Sikorski. Po tym gdy powiedział – „Pani premier Szydło jest tą osobą, która wydała polecenie niepublikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego”, ta zareagowała emocjonalnie odpowiadając – „Pan kłamie, panie Sikorski, powinnam podać pana do sądu, wobec mnie nie toczy się żadne postępowanie. Jest pan kłamcą, jest pan niegodny tego by zasiadać w tej izbie!”

Lewicowa deputowana Sylwia Spurek również zdecydowanie krytykowała reformy rządu PiS – „W Polsce mamy do czynienia z monopolem narzucanym sędziom. Wszystkie te zmiany oznaczają pogwałcenie praworządności. Protesty sędziów okazały się niewystarczającymi. Nadszedł czas na dalsze kroki. Trzeba zawiesić działania Izby Dyscyplinarnej”. Spurek posunęła się do żądania powiązania wypłat środków finansowych z budżetu UE dla Polski z oceną czy polskie władze spełniają wymogi unijnych instytucji w sprawie wymiaru sprawiedliwości. „Konieczne jest zawieszenie działalności Izby Dyscyplinarnej SN i najwyższy czas wprowadzić nowy mechanizm powiązania przestrzegania przez państwo zasad praworządności z funduszami UE. Takie powinny być priorytety nowego kierownictwa KE” – powiedziała Spurek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Polacy to dumny i praworządny kraj. Nie zasługujemy, aby nasze imię było na forum europejskim szargane. Posłowie opozycji szkodzą swojej ojczyźnie” – stwierdził Jadwiga Wiśniewska z PiS. W podobnym tonie wypowiedział się inny deputowany tej partii Patryk Jaki – „Przeszkadza wam, że Polska nie trzyma się niemieckiej nogawki, że Polska wstaje z kolan'”.

Eurodeputowany socjalistów Juan Fernandez Lopez Aguilar podobnie jak Spure opowiedział się za tym by, „powiązać wypłatę środków UE z ochroną praworządności”. „Nie możemy milczeć, jeśli większość wyborcza jest traktowana jako wymówka, by uzasadnić to, czego nie da się uzasadnić. Nie możemy milczeć, gdy polski wymiar sprawiedliwości jest uciskany” – stwierdziła z kolei reprezentując największą PE frakcję – Europejską Partię Ludową (EPP) Roberta Metsola.

Czytaj także: Podpisano wstępne porozumienie handlowe między USA a Chinami

dorzeczy.pl/onet.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz