Najnowszy sondaż wskazuje, że eurosceptyczna i antyimigracyjna Alternatywa dla Niemiec (AfD) może zwyciężyć w wyborach do parlamentu Brandenburgii.

Wybory do parlamentu wchodnioniemieckiej Brandenburgii odbędą się 1 września. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez pracownię Forsa wykazał, że AfD chce poprzeć aż 21 proc. zdecydowanych na głosowanie na konkretną partię mieszkańców landu. Zwraca uwagę to, że w porównaniu do wyniku wyborczego sprzed pięciu lat jest to wzrost poparcia o 9 punktów procentowych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na drugim miejscu w sondażu znalazła się partia Angeli Merkel – Unia Chrześcijańsko-Deomraktyczna (CDU) z poparciem 18 proc. repospondentów. W poprzednich wyborach poparło ją 23 proc. głosujących. 17 proc. respondentów chce głosować na Socjaldemokratyczną Partię Niemiec (SPD), która w poprzednich wyborach otrzymała 32 proc. poparcia.

16 proc. badanych opowiedziało się za Zielonymi, to 10 punktów procentowych więcej niż pięć lat temu w wyborach. Straciła natomiast radykalna Lewica, którą w sondażu wskazało 14 proc. pytanych, podczas gdy w poprzednich wyborach otrzymała ona 19 proc. głosów. 5 proc. respondentów wybrało liberalną Wolnościową Partię Niemiecką (FDP), która w wyborach otrzymała 4 proc. Natomiast 4 proc. respondentów opowiedziało się za regionalnym komitetem Brandenburskie Zjednoczone Ruchy Społeczne – Wolni Obywatele (BVB-FW).

Sondaż został przeprowadzony w dniach 25-lipca-5 sierpnia na próbie 1009 respondentów.

AfD ma coraz silniejszą pozycję także w innym wschodnioniemieckim landzie – Saksonii gdzie wybory odbędą się także 1 września. Wygrywa jeszcze CDU popierana przez 28 proc. respodnentów, ale to strata aż 11 punktów procentowych w porównaniu do wyniku wyborczego. AfD otrzymała w sondażu pracowni INSA 25 proc. poparcia, czyli aż o 15 punktów procentowych więcej niż przed pięcioma laty w wyborach. Lewica, popularna niegdyś na wschodzie Niemiec, obecnie Saksonii jest popierana przez 16 proc. zdecydowanych na głosowanie wyborców. To o 3 punkty procentowe mniej niż w wyborach. Także tu rośnie poparcie dla Zielonych, w porównaniu do wyborow o 6 punktów procentowych, do 12 proc. FDP może liczyć na 5 proc., o 1 punkt procentowy niż pięć lat temu.

Sondaż został wykonany w dniach 22-31 lipca na próbie 1011 respondentów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jeszcze 4 sierpnia opublikowano wyniki sondażu przeprowadzonego przez pracownię Emnid na skalę całego terytorium dawnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Okazuje się, że na terenie dawnych komunistycznych Niemiec najpopularniejsza jest AfD z poparciem 23 proc. respondentów. CDU jest popierana w dawnym NRD przez 22 proc. respodentów, Lewica – 14 proc., Zieloni – 13 proc., SPD – 11 proc. a FDP – 7 proc. Podobne wyniki wykazał już kwietniowy sondaż dla gazety „Bild am Sonntag”. Według Emnil AfD jest najpopularniejszą partią w jeszcze jednym wschodnioniemieckim regionie – Turyngii, gdzie wybory do regionalnego parlamentu odbędą się w 27 października.

Alternatywa dla Niemiec jest partią powstałą w 2013 r. na fali krytyki waluty euro, od której jej działacze przeszli do generalnej krytyki Unii Europejskiej i zaangażowania Niemiec w jej struktury. Po wybuchu kryzysu imigracyjnego wywołanego przez politykę otwartych granic realizowaną przez Angelę Merkel, partia zaczęła, jako jedyna znacząca partia w Niemczech, wyrażać sprzeciw wobec masowej imigracji. Z tego względu jest AfD jest izolowana przez inne niemieckie partie mimo tego, że dostała się do parlamentu. Działacze AfD są też celem brutalnych ataków bojówkarzy anarchistycznych i lewicowych. W styczniu doszło też do podłożenia ładunków wybuchowych pod jednym z lokali AfD.

facebook.com/EuropeElects/rmf24.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz