Bosak nie wyklucza, że PiS spodziewał się weta w sprawie Lex TVN

Komentując poniedziałkowe weto prezydenta wobec nowelizacji ustawy medialnej Krzysztof Bosak nie wykluczył, iż była ona jedynie spektaklem politycznym.

„Od chwili uchwalenia tej ustawy mówiłem, że weto prezydenta jest wysoce prawdopodobne, że ta ustawa nie wejdzie w życie. Jest dokładnie tak, jak przewidywaliśmy” – stwierdził poseł odwołując się do stanowiska koła Konfederacji w Sejmie, które w czasie głosowania nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji wstrzymało się od głosu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Bosak uznał, iż zmiany w przepisach regulujących funkcjonowanie środków masowego przekazu w Polsce były forsowane przez obóz Prawa i Sprawiedliwości tylko po to, by „odwrócić uwagę opinii publicznej od istotniejszych spraw. Po to, żeby podrażnić wyborców opozycji i sympatyków TVN i po to, żeby naprężyć muskuły przed własnymi wyborcami” – jego słowa zacytował portal Onet.

„Nie wydaje mi się, żeby PiS robił z tym cokolwiek, wiedząc, że prezydent tego nie przepuści” – Bosak skomentował perspektywę zawetowanej nowelizacji. Uznał nawet, że posłowie partii rządzącej „od początku wiedzieli, że prezydent zawetuję tę ustawę. Że chodziło jedynie o to, żeby wrzucić przed Świętami ten temat Polakom do rozmowy przy świątecznym stole zamiast rozmów o podwyżkach cen gazu i prądu”.

Wniesiona przez posłów Prawa i Sprawiedliwości nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji zakłada doprecyzowanie regulacji umożliwiających przeciwdziałanie przez KRRiT przejęciu kontroli nad nadawcami RTV przez podmioty spoza UE. Nowe przepisy mają zapobiec przejmowaniu mediów w Polsce przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (UE plus Islandia, Liechtenstein i Norwegia), w tym także przez podmioty zależne zarejestrowane na obszarze EOG. W powszechnej opinii uderza to w Grupę TVN, której właścicielem jest amerykański koncern Discovery zarządzający nią za pośrednictwem spółki zarejestrowanej w Holandii, stąd nowelizacja doczekała się określenia „lex TVN”.

Nowelizacja została odrzucona przez zdominowany przez liberalną opozycję Senat. Jednak w połowie grudnia br. Sejm przegłosował ją ponownie, odrzucając weto Senatu. Za odrzuceniem weta Senatu było 229 posłów, 212 było przeciw a 11 wstrzymało się od głosu. Ustawa trafiła wówczas do podpisu na biurko prezydenta Andrzeja Dudy. Ten jeszcze sierpniu br. powiedział, że będzie „stał cały czas na straży konstytucyjnych zasad”, w tym „zasady wolności słowa, swobody prowadzenia działalności gospodarczej, a także zasady prawa własności i wszystkich innych zasad konstytucyjnych”, co zostało odebrane jako zapowiedź możliwego zawetowania ustawy medialnej. Zadowolenie z tych słów wyraził nawet sekretarz stanu USA.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Procedowanie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji wywołało intensywną krytykę za granicą. W grudniu Vera Jourova, wiceszefowa Komisji Europejskiej ostrzegła polskie władze, że jak tylko ustawa medialna, zwana „lex TVN”, stanie się prawem, KE nie zawaha się podjąć działań w przypadku jej niezgodności z unijnym prawem.

Przeciwko „lex TVN” niejednokrotnie wypowiadały się amerykańskie władze – m.in. rzecznik Departamentu Stanu a także doradca sekretarza stanu USA Derek Chollet. Na początku sierpnia br. sześcioro amerykańskich senatorów z komisji spraw zagranicznych wydało oświadczenie w tej sprawie.

onet.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz