Władze Gruzji zapowiedziały podjęcie działań dyplomatycznych, jeśli ambasador Unii Europejskiej w Tbilisi Paweł Herczyński nie przestanie ingerować w wewnętrzne sprawy kraju i nie zmieni swojej retoryki. Zdaniem gruzińskiego premiera, dyplomata wezwał Gruzinów, aby w wyborach parlamentarnych głosowali na opozycję.
Według premiera Gruzji Irakliego Kobachidze – ambasador UE Paweł Gerczyński ma od dawna wypowiadać się na korzyść opozycji przeciwko obecnym władzom, co ma stanowić naruszenie Konwencji Wiedeńskiej – „Przez pewien czas nie reagowaliśmy na to wszystko, ale wszystko ma swoje granice. Jeśli w przyszłości nie zobaczymy zmiany zachowań, to na pewno będziemy musieli podjąć działania” – powiedział polityk.
Premier Gruzji dodał, że w okresie przedwyborczym Gerczyński szantażował władze Gruzji, mówiąc, że UE nie przekaże im pieniędzy, jeśli „nie zmienią kursu”. Ponadto dyplomata wezwał Gruzinów, aby 26 października w wyborach parlamentarnych głosowali na opozycję.
„Pamiętam, kiedy dwa lata temu przyjechałam do Gruzji, moja szefowa, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, oświadczyła publicznie: »Gruzja należy do Unii Europejskiej. Unia Europejska nie będzie kompletna bez Gruzji.« Te słowa przyświecały naszej pracy przez ostatnie dwa lata. Te słowa kierują moją pracą tutaj jako ambasadora UE przez dwa lata. Byłem bardzo dumny, że Unia Europejska zdecydowała się otworzyć drzwi dla Gruzji. Nadaliśmy Gruzji status kraju kandydującego do członkostwa w UE, a to, co się wczoraj wydarzyło, jest wyraźnie sprzeczne z polityką poprzedniego rządu Gruzji, a właściwie polityką wszystkich poprzednich rządów Gruzji, jak to rozumiem, a także przeciwko woli zdecydowanej większości Gruzinów. Oczywiście Gruzja jest niepodległym krajem. Gruzja jest suwerennym krajem. To Gruzja decyduje, czy chce kontynuować integrację europejską, czy nie. Z mojego punktu widzenia jest to bardzo smutne, godne ubolewania i rozdzierające serce” – powiedział Herchinsky.
Na pytanie o kroki, jakie UE podejmie wobec Gruzji, Herczyński odpowiedział, że sprawa zostanie omówiona podczas spotkania Rady do Spraw Zagranicznych 16 grudnia. Według słów ambasadora – wszystkie opcje są możliwe, w tym zakończenie umowy o ruchu bezwizowym między UE a Gruzją.
Przypominamy, że w stolicy Gruzji dochodzi do gwałtownych starć między policją a demonstrantami z powodu ogłoszenia przez rządzącą partię Gruzińskie Marzenie wstrzymania rozmów akcesyjnych z Unią Europejską oraz rezygnacji z przyjmowania unijnych grantów budżetowych do końca 2028 roku. Tamtejsze media informują, że zamieszki zaostrzają się z dnia na dzień. Część protestujących włamała się do budynku telewizji publicznej, a także zaatakowała budynek parlamentu, wybijając okna budynku i wrzucając do środka fajerwerki, które spowodowały pożar.
Kresy.pl/1tv.ge































