Rosja uważa eliminację „nacjonalistycznych batalionów na Ukrainie” za zadanie o najwyższym priorytecie, powiedział w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Jak przekazała agencja prasowa Tass, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że Rosja uważa eliminację „nacjonalistycznych batalionów na Ukrainie” za zadanie o najwyższym priorytecie.

„Głównym zadaniem jest przecież wyzwolenie z tych nacjonalistycznych batalionów. Operacja trwa, a wyznaczone zadania są dobrze znane. Muszą być i będą wykonane. Nie może być co do tego żadnych wątpliwości” – powiedział rzecznik.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Pieskow przekonywał, że na okupowanym terytorium „powraca spokojne życie, gdzie nacjonalistyczne bataliony nie biorą cywilów jako zakładników i gdzie te nacjonalistyczne bataliony nie otwierają ognia do obiektów cywilnych i domów”.

„Jednak tam, gdzie bataliony nacjonalistyczne są zaangażowane w to, o czym mówiłem, toczy się zaciekła walka i tam wszystkich trzeba wyeliminować” – powiedział sekretarz prasowy Kremla.

Zobacz też: Publicysta odchodzi z Wyborczej przez spór o pułk Azow

W poniedziałek pułk „Azow” podał o rzekomym użyciu w poniedziałek broni chemicznej. „Około godziny temu rosyjskie wojska okupacyjne użyły przeciwko ukraińskim żołnierzom i cywilom w mieście Mariupol substancję trującą nieznanego pochodzenia” – napisano na kanale pułku na Telegramie. Relację przytoczyła agencja informacyjna UNIAN.

Mariupol znajduje się w oblężeniu od początku marca. Miasta broni m.in. kontrowersyjny, posiadający powiązania ze środowiskami neonazistowskimi pułk „Azow”. Obrońcy Mariupola regularnie apelują do ukraińskich władz o szybkie uruchomienie odsieczy dla miasta. Turcja, Grecja i Francja deklarowały gotowość do przeprowadzenia morzem misji ewakuacji ludności miasta, jednak rozmowy na ten temat nie przyniosły dotąd efektu.

4 kwietnia mer miasta Wadym Bojczenko stwierdził, że w toku walk zniszczono 90 proc. infrastruktury miasta. Jak podaliśmy w niedzielę siłom rosyjskim udało się wedrzeć do centrum Mariupola tak, iż podzieliły ukraińskich obrońców na dwie części.

Zobacz też: Rosjanie publikują nagrania brytyjskiego ochotnika schwytanego w Mariupolu [+VIDEO]

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz