Policja poinformowała o obcokrajowcu, który zlekceważył sygnalizator i wjechał na strzeżony przejazd kolejowy autobusem, gdy zamykały się rogatki. Nie podano narodowości mężczyzny. Zdarzenie miało miejsce w Rudzie Śląskiej. Później rzecznik miejscowej policji przekazał portalowi Kresy.pl, że kierowcą był Hindus.

Do zdarzenia doszło w sobotę o 15.20 na strzeżonym przejeździe kolejowym w Rudzie Śląskiej – Wirku. “Dyżurny rudzkiej komendy został poinformowany przez dyspozytora WCPR o tym, że kierowca autobusu wjechał na przejazd kolejowy, zahaczając o zamykające się półzapory. Mundurowi z rudzkiej drogówki sprawdzili stan trzeźwości 51-letniego kierowcy – był trzeźwy. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 3000 złotych, na jego konto wpisano także 15 punktów” – poinformowała śląska policja w poniedziałkowym komunikacie.

“To był obcokrajowiec, mieszkający i pracujący w Polsce” – przekazał portalowi TVN 24 asp. szt. Arkadiusz Ciozak, rzecznik policji w Rudzie Śląskiej. Nie wskazał narodowości sprawcy.

Odpowiadając na pytanie portalu Kresy.pl Ciozak oświadczył, że kierowcą autobusu był Hindus.

W lutym br. zwracaliśmy uwagę, że policja nie ujawnia szczegółowych danych dotyczących przestępczości cudzoziemców w Polsce. Komenda Główna Policji tłumaczy, że nie chce „powodować piętnowania obywateli konkretnego kraju”.

W styczniu portal Kresy.pl zwrócił się do Komendy Głównej Policji (KGP) z następującymi pytaniami: „ile osób zostało zatrzymanych w 2022 roku na terenie Polski w związku z popełnieniem przestępstw lub wykroczeń?; ile spośród nich stanowili cudzoziemcy?; jakiej byli narodowości?”, a także: „ile osób w 2022 roku było ściganych na terenie Polski listem gończym?; ilu obcokrajowców znajdowało się w ww. grupie?; jakiej byli narodowości?”. Komenda Główna Policji przekazała w odpowiedzi, że „w 2022 roku na terenie Polski doszło do 138 789 zatrzymań procesowych na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego, w tym ponad 11 200 obcokrajowców kilkudziesięciu różnych narodowości”. Nie wskazano jednak, ilu przedstawicieli poszczególnych narodowości znajdowało się w tej grupie.

KGP przekazała, że nie ujawnia tego typu danych. „Nie dokonujemy w przekazywanych danych wyszczególnienia na obywatelstwo osób poszukiwanych listami gończymi, z uwagi na stanowisko, prośby i skargi wielu ambasad i urzędów konsularnych, aby nie powodować piętnowania obywateli konkretnego kraju. Jednocześnie zgodnie z ustawą o sprawozdawczości nie ma obowiązku prawnego gromadzenia takich danych” – napisała KGP w odpowiedzi.

Zobacz także: Plaga gwałtów w warszawskich taksówkach. Sprawcami kierowcy-cudzoziemcy

slaska.policja.pl / tvn24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply