Według „FAS” państwa Europy Środkowej stracą pieniądze w budżecie UE na rzecz krajów które przyjmowały imigrantów.

Autor komentarza w „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” Thomas Gutschker twierdzi, że „odmowa solidarności” będzie drogo kosztować. Odniósł się także do listu Donalda Tuska, który krytykował politykę imigracyjną. Niemiecki publicysta stwierdził, że szef Rady Europejskiej w ten sposób „dolał oliwy do płonącego ognia”.

Komentator „FAS” twierdzi, że system relokacji jest skuteczny, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch lat udało się przesiedlić z Grecji i Włoch do innych krajów 32 tys. osób To znacznie mniej niż zaplanowane 100 tys., lecz 92 proc. tych, którzy spełniają warunki uczestnictwa w programie relokacji – twierdzi autor.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy i inne kraje UE chcą deportować do Polski 16 tys. imigrantów

„FAS” twierdzi, że Tusk nie zapoznał się z pracami dotyczącym szukania rozwiązania problemu migracyjnego. Jego uogólniające twierdzenia pozwalają w to wątpić.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Gutschker uważa, że po ostatnim szczycie UE, powstała nowa sytuacja. Niemal nikt nie wierzy już w to, że reforma systemu z Dublina może zostać uchwalona głosami wszystkich krajów – twierdzi publicysta. Dodał, że list Tuska „zniweczył” zabiegi o jednomyślne rozwiązanie sprawy migracji.

Polska, Węgry i Republika Czeska nadal nie będą przyjmować migrantów. Będą jednak musiały zapłacić odpowiednią cenę: około 12 mld euro, które w następnych unijnych ramach finansowych zostaną przekazane nie im, lecz krajom, które w razie potrzeby przyjmą uchodźców – twierdzi komentator „FAS”.

Kresy.pl / rmf24.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz