FIFA zadecydowała o nałożeniu grzywny na meksykańską federację piłkarską w ramach kary za zachowanie kibiców Meksyku w czasie meczu z Niemcami.

Komisja Dyscyplinarna FIFA zdecydowała się nałożyć na meksykańską federację piłkarską karę finansową w wysokości 10 tys. franków szwajcarskich (równowartość 7600 euro). Powodem kary są okrzyki jakie meksykańscy kibice skandowali w czasie meczu z Niemcami w stronę bramkarza ich reprezentacji Manuela Neuera. Głośno określali go słowem „puto” co w Meksyku i innych państwach hiszpańskojęzycznych jest wulgarnym określeniem męskiej prostytutki.



Jak pisze brytyjski dziennik „Guardian” obelga ta jest bardzo często używana w czasie meczów ligi meksykańskiej ale też na meczach w innych latynoamerykańskich państwach. Okrzyk pojawiał się także na poprzednich piłkarskich mistrzostwach świata w Brazylii. Komisja Dyscyplinarna FIFA uznała okrzyk za „obraźliwy i homofobiczny” i jako taki zasługujący na karę. „Komisja Dyscyplinarna przestrzega FMF [meksykańską federację], że może otrzymać kolejne sankcje w przypadku powtórzenia się naruszeń tego rodzaju” – można przeczytać w komunikacie cytowanym przez brytyjską gazetę „Independent”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Napastnik reprezentacji Meksyku, Javier Hernandez zamieścił już na swojej stronie na Instagramie prośbę do kibiców – „Do wszystkich meksykańskich fanów na stadionach, nie krzyczcie >>puto<<„.

To nie jedyna kara jaką wymierzyła w czasie rosyjskiego mundialu FIFA. Karę finansową w takiej samej wysokości nałożono już na serbską federację piłkarską, po tym gdy kibice Serbii wywiesili w czasie meczu z Kostaryką flagę z napisem, który FIFA uznała za „agresywny i polityczny”.

Czytaj także: Mundial: Anglicy odmówili skosztowania tradycyjnego chleba powitalnego

independent.co.uk/theguardian.com/kresy.pl

 

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz