Prezydent FIFA Gianni Infantino potwierdził, że reprezentacja Iranu weźmie udział w mistrzostwach świata 2026 i rozegra zaplanowane mecze grupowe w USA, mimo wojny na linii Teheran–Waszyngton oraz wcześniejszych sprzecznych sygnałów ze strony irańskich władz i federacji.

Iran był jednym z pierwszych zespołów, które zakwalifikowały się do turnieju w Ameryce Północnej, jednak jego udział stanął pod znakiem zapytania w kontekście konfliktu z USA.

FIFA nie wykluczy Iranu

W ubiegłym miesiącu irański minister sportu stwierdził, że „pod żadnym pozorem” drużyna nie powinna uczestniczyć w mundialu, choć później zaznaczano, że ostateczna decyzja należy do władz państwowych.

Wątpliwości wyrażał również prezydent USA Donald Trump, który napisał, że choć Iran byłby „mile widziany”, to „nie jest właściwe, aby tam był, ze względu na własne bezpieczeństwo”.

Infantino odrzucił jednak scenariusz wykluczenia drużyny. „Iran na pewno przyjedzie. Reprezentują swój naród. Zakwalifikowali się. Zawodnicy chcą grać” – powiedział w rozmowie z CNBC podczas forum Invest in America w Waszyngtonie. Dodał: „Mamy nadzieję, że do tego czasu sytuacja będzie pokojowa, co na pewno pomoże”.

Szef FIFA podkreślił, że spotkał się z reprezentacją Iranu podczas zgrupowania w tureckiej Antalyi. Jak relacjonował, zawodnicy jasno zadeklarowali chęć udziału w turnieju. „Powinni grać – sport powinien być poza polityką” – powiedział. Zastrzegł jednocześnie: „Nie żyjemy na Księżycu, tylko na Ziemi, ale jeśli nikt inny nie chce budować mostów, to my to robimy”.

Czytaj też: Skarga na FIFA. Infantino pod lupą po nagrodzie dla Trumpa

Zgodnie z harmonogramem Iran ma rozegrać wszystkie mecze fazy grupowej w USA: 15 czerwca z Nową Zelandią w Los Angeles, 21 czerwca z Belgią – również w Los Angeles – oraz 26 czerwca z Egiptem w Seattle. W przypadku awansu kolejne spotkania także odbywałyby się na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Irańska federacja wnioskowała wcześniej o przeniesienie meczów do Meksyku, współgospodarza turnieju, jednak FIFA odrzuciła tę prośbę.

Mundial 2026 ma być największym w historii pod względem skali i przychodów. FIFA prognozuje wpływy przekraczające 11 miliardów dolarów. Według Infantina zainteresowanie biletami jest rekordowe. „Otrzymaliśmy ponad 500 milionów wniosków o bilety” – powiedział. „Bezpieczeństwo jest kluczowe, jest absolutnie fundamentalne” – dodał, podkreślając, że sukces turnieju będzie zależał od jego spokojnego przebiegu i poziomu sportowego.

Czytaj też: USA inwestują w ochronę nieba: 500 mln dolarów na program antydronowy przed mundialem 2026

Kresy.pl / CNBS

Tagi: , , , ,
forma płatności