Ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy twierdzi, że działania rosyjskich sił zbrojnych na rzecz rozwoju infrastruktury wojskowej na okupowanym Krymie są przyczyną braku wody pitnej dla miejscowej ludności – przekazała w sobotę agencja prasowa UNIAN.

Jak przekazała w sobotę agencja prasowa UNIAN, ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy twierdzi, że działania rosyjskich sił zbrojnych na rzecz rozwoju infrastruktury wojskowej na okupowanym Krymie są przyczyną braku wody pitnej dla miejscowej ludności.

Rzecznik ministerstwa Oleg Nikolenko wyjaśnił to w komentarzu dla mediów.

„Na Krymie jest wystarczająco dużo wody do użytku domowego. Problemem stała się jego masowa militaryzacja, czyli rozwój baz wojskowych oraz przedsiębiorstw wojskowych i przemysłowych Federacji Rosyjskiej” – powiedział Nikolenko.

„W istocie rosyjskie wojsko zagroziło zaspokojeniu podstawowych potrzeb krymskiej ludności cywilnej. To po raz kolejny dowodzi destrukcyjnego charakteru polityki Federacji Rosyjskiej na okupowanych przez nią terytoriach ukraińskich” – dodał. „Jednak strona rosyjska nie rezygnuje z prób przerzucania odpowiedzialności na innych” – kontynuował. „Przypomnę, że zgodnie z prawem międzynarodowym Rosja, jako państwo okupacyjne, ponosi odpowiedzialność za sytuację na półwyspie” – powiedział Nikolenko.

„Nasze stanowisko jest jasne: dostawy wody z Dniepru na Krym można wznowić dopiero po jego demilitaryzacji i zakończeniu rosyjskiej] okupacji” – powiedział.

Zobacz też: Duńskie pompy i silniki Siemensa na Krymie, pomimo unijnych sankcji

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Wcześniej Leonid Krawczuk, szef delegacji Ukrainy do Trójstronnej Grupy Kontaktowej (TCG) ds. Donbasu dopuszczał jeszcze jedną opcję wznowienia dostaw. Poinformował, że Ukraina może rozważyć możliwość dostaw wody na okupowany przez Rosję Krym tylko w przypadku katastrofy humanitarnej.

„Zawsze podkreślałem, że wodę należy podawać w przypadku katastrofy humanitarnej na Krymie związanej z wodą, czego wolałbym uniknąć. Dlatego kwestię wody można rozpatrywać osobno w przypadku katastrofy humanitarnej, ale nie w wypadku, gdy Rosja tego chce” – powiedział w wywiadzie telewizyjnym.

„Widzę to z punktu widzenia prawa międzynarodowego – kraj, który zajął terytorium, jest w pełni odpowiedzialny za życie ludzi na tym terytorium; za politykę, którą tam prowadzi, za dobro ludzi. To jest odpowiedzialność władz okupacyjnych, a nie Ukrainy” – dodał.

Kresy.pl/Unian

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz