Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
2 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławionego Sadoka i 48 Towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich, którzy według tradycji zginęli podczas drugiego najazdu mongolskiego na Polskę.
O dzieciństwie i młodości błogosławionego Sadoka nie zachowały się pewne informacje. Według tradycji należał do pierwszego pokolenia dominikanów związanych ze świętym Dominikiem Guzmanem. Najstarsza wzmianka łączona z jego działalnością dotyczy kapituły generalnej dominikanów w Bolonii w 1221 roku. To właśnie wtedy Sadok wraz z innymi braćmi miał zostać wysłany na Węgry z misją organizowania nowej prowincji zakonu kaznodziejskiego.
W kolejnych latach Sadok miał pełnić funkcję przeora w Zagrzebiu i brać udział w misjach wśród Kumanów, czyli Połowców. Tradycja wiąże jego działalność misyjną z terenami dzisiejszej Mołdawii i Wołoszczyzny. Okoliczności, w jakich trafił później do Sandomierza jako przeor tamtejszego klasztoru dominikanów przy kościele świętego Jakuba, nie są znane. Możliwe, że był już wówczas człowiekiem starszym, doświadczonym wieloletnią pracą zakonną i misyjną.
The Atlantic ocenia, że ukraińskie ataki na Moskwę podważyły narrację Kremla o „specjalnej operacji wojskowej”, która miała nie dotyczyć rosyjskich elit i klasy średniej. Według magazynu Ukraina coraz skuteczniej przenosi skutki wojny na terytorium Rosji. (more…)
Delegacja z Niemiec przyjechała na Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu, gdzie Markus Frohnmaier z AfD spotkał się z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem. Rozmowy dotyczyły sytuacji na europejskim rynku energii, niemieckich firm działających w Rosji oraz ewentualnego wznowienia współpracy gospodarczej. Polityk AfD przekonywał, że dobre relacje z Rosją mają leżeć w interesie Niemiec.
W dniach 3–6 czerwca w Sankt Petersburgu delegacja z Niemiec uczestniczy w Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, którego organizatorem jest Fundacja Roscongress. W wydarzeniu bierze udział Markus Frohnmaier, poseł do Bundestagu i wiceprzewodniczący frakcji parlamentarnej Alternatywy dla Niemiec.
Tegoroczna, 29. edycja forum odbywa się pod hasłem „Dialog pragmatyczny: droga do stabilnej przyszłości”. Krajem gościnnym wydarzenia jest Arabia Saudyjska, a program obejmuje m.in. Forum MŚP, Forum Przemysłów Kreatywnych, Międzynarodowe Młodzieżowe Forum Ekonomiczne „Dzień Przyszłości” oraz Forum Zapewnienia Bezpieczeństwa Narkotykowego.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Droga ekspresowa S10 ma stworzyć brakujące połączenie między Szczecinem, Bydgoszczą i Warszawą. W najbliższych latach kierowcy otrzymają do dyspozycji kolejne odcinki trasy, jednak pełna realizacja inwestycji potrwa dłużej z powodu opóźnień na fragmencie w Wielkopolsce. Docelowo S10 ma stać się alternatywnym korytarzem transportowym dla autostrady A2.
W Polsce trwa realizacja kolejnych odcinków drogi ekspresowej S10, która docelowo ma połączyć Szczecin, Piłę, Bydgoszcz, Toruń, Płock i aglomerację warszawską. Trasa ma wypełnić lukę w krajowej sieci drogowej, tworząc brakujące połączenie biegnące ukośnie przez kraj.
Przez ostatnie trzy dekady zrealizowano główne połączenia wschód–zachód oraz północ–południe, jednak nie powstała jeszcze pełna droga ekspresowa łącząca zachodnią część Pomorza z centralną Polską najkrótszą trasą. Obecnie podróż między Warszawą a Szczecinem wymaga najczęściej korzystania z autostrady A2 i drogi ekspresowej S3, co oznacza konieczność nadłożenia około 70 km.
Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że wcześniej rozważano nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Kłyma Sawura”, dowódcy UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Ta relacja stoi w sprzeczności z wcześniejszymi słowami szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze i nie mieli intencji antypolskich. (more…)
Amerykańska agentura w III RP hojną ręką wspiera amerykański przemysł, a potem przyjdzie “kryzys polski” i amerykańscy bankierzy powiedzą, że Polacy żyli ponad stan i teraz trzeba sprzedawać porty, lotniska, elektrownie. Poraża w dodatku te zobowiązanie “jeszcze przed szczytem NATO” – jakby chcieli dobrze wypaść przed wizytacją namiestnika.
Może, może… ciekawe, czy Rosja chciała by sprzedać swoje śmigłowce?
Polski sprzet dla Polskiej armi
Prawdziwy PREDATOR.
I skonczyla sie bajka o polskich helikopterach z Mielca. Czy to Macierewicz, czy tez inne “sily” zalatwaja tego typu “interesy” ?
Czyżby to własnie był rachunek, za te kilka minut rozmowy Dudy z Barakiem.
po pierwsze co nam dadz 24 maszyny bojowe ? co i kogo mają chronić? Po drugie, koszt tych maszyn poprzez konieczność szkolenia załóg, servisowania, inspekcji i zakupu części w USA już niedługo będzie obciążał naszą gospodarkę kolejnymi miliardami. Składanie kilku maszyn w Łodzi to mydlenie oczu i próba zakpienia z Łodzian tym, że PiS chce zerwać umowę na zakup Caracali a co za tyjm idzie storpedować francuzkie długoterminowe inwestycje w zakładach lotniczych i regionie. Polska kupuje śmigłowce dla parady i pokazu bo na tak duży kraj jak nasz, jest to śmieszna liczba nie wnosząca nic do obronności Polski. Już byłoby lepiej za te pieniądze uzupełnić marynarkę wojenną jednym czy dwoma korwetami i dozbroić kormorana-ślązaka ! Decyzja więc polityczna na pokaz a nie z potrzeb strategi obronnej!
Apache to chyba najlepsze maszyny uderzeniowe, jednak bardzo drogie zarówno w eksploatacji, jak i w produkcji, do tego żadnego offsetu nie będzie, Amerykanie nie pozwolą nam odkręcić od tego nawet jednej śrubki. Trzeba też dodać, że te 24 sztuki to ilości niemal defiladowe i nie wiem, czy rząd kupuje te śmigłowce ze względów propagandowych czy też istniały jakieś zobowiązania, które muszą zostać wypełnione.
Apache to dziadek wśród śmigłowców uderzeniowych. Konstrukcja przestarzała, droga w eksploatacji, praktycznie z wyczerpanymi możliwościami modernizacji. Do tego zaprojektowana w koncepcji mobilnego odwodu przeciwpancernego – Czegoś czego żadną miara nie da się zastosować w Polsce.
Śmigłowiec nie jest zły ale drogi, zbyt drogi nawet izrael który użytkuje śmigłowce bojowe bardzo intensywnie Apache trzyma w obwodzie a do większości akcji są wysyłane Cobry.
Na razie to news z niemieckich mediów, jednak obawiam się że to może być prawda. Co prawda mają zastąpić starzejące się Mi-24, do których nie ma nawet kierowanych PPK ale nie jest to jakiś najważniejszy zakup. Śmigłowiec dobry ale drogi w zakupie i utrzymaniu.
To jest rachunek za jedną brygadę ciężką do tego rotacyjną. Jeśli Amerykanie chcą podpisania umowy przed szczytem to pokazuje to jak wysokie zaufanie aktualnie panuje na linii Warszawa-Waszyngton…
Wygląda to na niemiecką wrzutkę, chyba bardziej prawdopodobny jest wybór cobry. Pozyjemy zobaczymy.
tagore