Jak oświadczył minister finansów Tadeusz Kościński, wstępne analizy wskazują, że deficyt w tegorocznym budżecie państwa wyniesie około 100 mld zł. To w znacznej mierze efekt kryzysu związanego z pandemią. Wcześniej rząd zapowiadał, że tegoroczny budżet będzie pierwszym w III RP, w którym wydatki i przychody będą się równoważyć.

W środę podczas spotkania z dziennikarzami minister finansów Tadeusz Kościński szacował, że deficyt budżetowy w tym roku może wynieść około 100 miliardów złotych.

– Deficyt wyniesie w tym roku około 100 miliardów złotych (…) To jest dopiero po wstępnej analizie. Czekamy jeszcze co na to rząd, inne ministerstwa, rada dialogu, które mogą spowodować zmiany w naszych założeniach – powiedział minister .

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Ponadto, Kościński poinformował, że w tym roku spodziewa się spadku polskiego PKB o około 4,5-4,6 proc. Według wcześniejszych prognoz Komisji Europejskiej, spadek PKB w Polsce będzie jednym z najniższych w Unii Europejskiej.

Szef resortu finansów odniósł się też do ustaleń ostatniego szczytu UE. Ustalono na nim, że w ramach funduszu odbudowy 750 mld euro, po połowie w bezzwrotnych grantach i pożyczkach, zostanie przeznaczonych na odbudowę gospodarki po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa. Polska łącznie miałaby otrzymać prawie 160 mln euro, z czego 124 mld w formie bezpośrednich dotacji.

Przeczytaj: Bosak: za 160 mld euro oddajemy resztki kontroli nad własną suwerennością energetyczną [+VIDEO]

Kościński powiedział, że pieniądze z UE w ramach pomocy w walce ze skutkami pandemii zaczną wpływać do Polski w 2021 roku. Jego zdaniem, już teraz coraz więcej pieniędzy powinno się kierować na inwestycje, „żeby jak najszybciej rozwijać gospodarkę i skorzystać z okazji, bo prawdopodobnie dojdzie do przebudowy światowego rynku dostawców”.

– Nie czekajmy aż ktoś w innym kraju zbuduje fabrykę, tylko wyprzedzajmy to – powiedział minister finansów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W tym roku, po raz pierwszy od 1989 roku, budżet państwa miał być pierwszym bez deficytu. Jednak przez pandemię koronawirusa rządowe plany nie dojdą do skutku. Przez „zamrożenie” gospodarki i różne ograniczenia, praktycznie wszystkie branże odnotowały ogromne straty. Co więcej, rząd PiS rozpoczął pomoc publiczną na skalę niespotykaną od 1989 roku, wartą setki miliardów złotych.

Do tej pory, szczególnie przed wyborami prezydenckimi, minister finansów unikał konkretnych odpowiedzi na pytania, jak obecna sytuacja przełoży się na polski budżet. Podkreślał jedynie, że przygotowanie nowelizacji budżetu wymaga wielotygodniowych analiz dotyczących strony dochodowej i wydatkowej.

Według „Rzeczpospolitej”, do Sejmu trafiła już poprawka rozszczelniająca kluczową regułę wydatkową.

Radiozet.pl / rp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz