W niedzielę mały samolot z Ukrainy, naruszył przestrzeń powietrzną Węgier. Z tego powodu węgierskie siły powietrzne zostały postawione w stan gotowości.

Informację o poderwaniu węgierskich samolotów podały węgierskie media. Do incydentu doszło na granicy ukraińsko-węgierskiej w rejonie przejścia granicznego Luzhanska – Beregsurany.

Po zauważeniu niezgłoszonego samolotu ogłoszono alarm i poinformowano odpowiednie agencje bezpieczeństwa NATO. Wystartowały również węgierskie myśliwce wielozadaniowe czwartej generacji Saab JAS 39 Gripen.

ZOBACZ TAKŻE: Węgry: zatrzymano 11 nielegalnych imigrantów przerzuconych z Ukrainy samolotem [+FOTO+VIDEO]

Węgierskie wojsko miało zauważyć, że maszyna, która przyleciała z Ukrainy, opuściła przestrzeń powietrzną Węgier po przeprowadzeniu serii manewrów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jest możliwe, że jest to kolejna maszyna z kontrabandą, które przemytnicy z Zakarpacia używają do przerzutu do UE papierosów, nielegalnych imigrantów i innych zabronionych towarów – można przeczytać w mediach.

Przypomnijmy, w styczniu tego roku na Węgrzech, zatrzymany ukraiński samolot An-2, który przewoził nielegalnych imigrantów. Później ustalono, że samolot należał do Ukraińca z Donbasu. Mężczyzny jednak nie aresztowano.

Kresy.pl / korrespondent.net

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz