Media: migranci koczują w zaśnieżonych białoruskich lasach [+VIDEO]

Nagranie zamieszczone w sieci to prawdopodobnie kolejny materiał zaprzeczający oficjalnej narracji Białorusi, że zapewnia schronienie wszystkim migrantom przy granicy z Polską.

Powiązany z białoruską opozycją kanał społecznościowy Nexta TV zamieścił w sieci krótkie nagranie wideo, pochodzące z serwisu TikTok. Widać na nim pokryty śniegiem las, w którym najwyraźniej koczuje grupa osób.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Z przodu pokazano trochę rzeczy oprószonych śniegiem, wyglądających na śpiwory i koce. Parę metrów obok jest podobna sytuacja. Z tyłu, w obniżeniu terenu, widać większą grupę, w tym prawdopodobnie również ludzi. Na końcu nagrania widać też ruch kogoś w śpiworze na pierwszym planie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według opisu zamieszczonego przez Nexta TV, „nagranie pokazuje przykrytych śniegiem migrantów w białoruskim lesie”. Dodano, że „według różnych szacunków, od 2,5 do 4 tysięcy ludzi wciąż pozostaje w pobliżu granicy z Polską, a tylko 2 tys. z nich żyje w centrum logistycznych”. Chodzi tu o tymczasowy ośrodek dla migrantów, zorganizowany w centrum transportowo-logistycznym w pobliżu przejścia granicznego Kuźnica-Bruzgi.

Nagranie jest krótkie i dość niewyraźne. Na podstawie samych kadrów nie sposób oszacować, czy rzeczywiście są tam ludzie i ilu ich jest.

Zaznaczmy, że jeśli nagranie z lasu po stronie białoruskiej jest autentyczne, to byłoby to nowe nagranie przeczące oficjalnej narracji władz Białorusi, według której w zasadzie wszyscy obcokrajowcy w rejonie granicy z Polską znajdują się ogrzewanym centrum w Bruzgach, pod opieką Białorusinów.

Zobacz: Zabrakło miejsc w białoruskim ośrodku dla migrantów [+VIDEO]

Zobacz także: Napięcia w ośrodku dla migrantów w Bruzgach, powodem m.in. cena shoarmy [+VIDEO]

W sobotę białoruskie media podały, że tymczasowy ośrodek dla migrantów, zorganizowany przez Białoruś w centrum transportowo-logistycznym niedaleko przejścia granicznego Bruzgi-Kuźnica, odwiedzili przedstawiciele ONZ. Według relacji medialnych, migranci skandowali do nich „Niemcy! Niemcy!”. Sygnalizowali w ten sposób, dokąd zamierzają się dostać, po przekroczeniu granicy polsko-białoruskiej. W sieci zamieszczono nagranie wideo, przedstawiające tę sytuację. Według mediów białoruskich, migranci chcą otwarcia korytarza humanitarnego, który umożliwiłby im przedostanie się do Europy. Oczekują, że kraje członkowskie Unii Europejskiej jak najszybciej podejmą działania w tym celu.

ZOBACZ: „Niemcy! Niemcy!” – migranci z Białorusi do przedstawicieli ONZ [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, w środę na odcinku ochranianym przez Straż Graniczną w Czeremsze, grupa licząca ponad 200 migrantów próbowała sforsować polską granicę. Odnotowano 375 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Wobec 56 cudzoziemców funkcjonariusze SG wydali postanowienia o opuszczeniu Polski. Ponadto, zatrzymano dwóch nielegalnych imigrantów. Obaj to obywatele Iraku. Z kolei policjanci zatrzymali kolejnych przemytników ludzi, w tym dwóch Ukraińców.

W środę Straż Graniczna opublikowała nagranie, które przedstawia siłową próbę forsowania polsko-białoruskiej granicy, do której doszło około godziny 19:00 we wtorek. W polskich mundurowych rzucano kamieniami. Na nagraniu widać przerwane ogrodzenie graniczne oraz zamaskowanych funkcjonariuszy białoruskich służb. Wcześniej Straż Graniczna informowała, że na odcinkach ochranianych przez placówki SG w Dubiczach Cerkiewnych oraz w Mielniku grupy agresywnych cudzoziemców forsowały granicę.

Zobacz: Imigranci rzucali kamieniami w polskich mundurowych. Wspierały ich białoruskie służby [+VIDEO/+FOTO]

„To nie jest kryzys migracyjny. To nie jest kwestia migracji. To kryzys bezpieczeństwa” – oświadczył wiceszef KE Margaritis Schinas w czasie wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim dotyczącej kwestii kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy. Zaznaczył, że chodzi o destabilizację UE. W czasie debaty Komisja Europejska zaproponowała stworzenie czarnej listy, na której znaleźliby się przewoźnicy, zajmujący się przemytem i handlem ludźmi, a także ułatwiający takie działania.

Kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy jest stymulowany przez białoruskie władze.

W poniedziałek wieczorem na odcinku ochranianym przez Placówkę SG w Białowieży 50 agresywnych cudzoziemców próbowało sforsować granicę. Nagranie pokazuje, że białoruskie służby usiłowały oślepić polskich żołnierzy i funkcjonariuszy światłami stroboskopowymi. Imigranci rzucali w polskich mundurowych kamieniami.

Czytaj także: Morawiecki po spotkaniu z premierem Chorwacji: Migranci są wykorzystywani do wywołania destabilizacji

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz