Wiceprzewodniczący komisji obrony izby wyższej rosyjskiego parlamentu Aleksiej Kondratiew oświadczył w środę, że marynarka Rosji może użyć siły przeciw atakowi USA w Syrii.

Kondratiew powiedział, że w celu odparcia ewentualnego ataku zareaguje, oprócz rozlokowanych przez Rosję w Syrii naziemnych systemów obrony powietrznej, marynarka wojenna stacjonująca we wschodniej części Morza Śródziemnego.



Prezydent Donald Trump napisał w środę na Twitterze, że Rosja powinna się przygotować na amerykańskie pociski wystrzelone w kierunku Syrii w odpowiedzi na atak chemiczny w Dumie koło Damaszku.

Agencja Associated Press przypomniała, że szef rosyjskiego sztabu generalnego gen. Walerij Gierasimow ostrzegał w marcu, iż Rosja może odpowiedzieć na ewentualny atak rakietowy USA na Damaszek w przypadku zagrożenia życia rosyjskich wojskowych. Miałby to być działania wobec rakiet, ale także wobec środków ich przenoszenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Inni przedstawiciele rosyjskich władz również potwierdzają to ostrzeżenie, podczas gdy USA i ich sojusznicy rozważają atak na reżim syryjski w reakcji na domniemane użycie broni chemicznej przeciwko ludności cywilnej.

Przypomnijmy, że Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) poinformowała we wtorek, że wyśle swoich inspektorów do Dumy, gdzie miało dojść do ataku chemicznego na szpital. Mają oni sprawdzić, czy w Dumie faktycznie doszło do ataku bronią chemiczną.

 

Po stronie rządy w Damaszku stanęła Rosja. „Znane są rozbieżności na temat użycia broni chemicznej, do którego jakoby doszło. Rosja kategorycznie się z tym nie zgadza i opowiada się za tym, by ogłaszanie werdyktów w tej sprawie poprzedzone zostało obiektywnym dochodzeniem” – oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który wezwał także do unikania kroków, które mogłyby zdestabilizować „i tak już niepewną sytuację w regionie”.

Kresy.pl / interia.pl / apnews.com





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz