Jako kraj w centrum Europy Białoruś zawsze będzie współpracować ze wszystkimi państwami, nie kłaniając się nikomu, przekazał mediom prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko po oddaniu głosu w wyborach prezydenckich – poinformowała w niedzielę Biełta.

Jak poinformowała białoruska agencja prasowa Biełta, urzędujący prezydent Aleksandr Łukaszenko, po oddaniu głosu w wyborach spotkał się z dziennikarzami. Przekonywał, że kraj będzie współpracował bez kłaniania się innym państwom.

Prezydent zaznaczył, że Białoruś jest zaangażowana we współpracę z innymi krajami na całym świecie. „Białoruś jest domem w centrum Europy z oknami na wschód i zachód, z drzwiami na południe i północ. Zdecydował o tym Bóg, a ze względu na nasze położenie geograficzne musimy współpracować ze wszystkimi jako kraj w centrum Europy. I będziemy współpracować ze wszystkimi – zapewnił Aleksandr Łukaszenko.

Według niego na wschodzie są dwa silne państwa. „Nieważne, czy tego chcemy, czy nie, zawsze będziemy współpracować z Rosją, zawsze będziemy razem w zależności od gotowości Rosji do mniej lub bardziej ścisłej współpracy” – poinformował szef państwa. Aleksandr Łukaszenko wspomniał również o relacjach z Chinami, „Mamy świetne stosunki z Chińską Republiką Ludową”.

Dodał, że Białoruś utrzymuje bardzo dobre stosunki z krajami postsowieckimi. „Wyrównują się nasze stosunki z Polską, a jeśli nie będą organizować antybiałoruskich akcji, np. udzielać schronienia różnym działaczom, to będziemy budować z nimi stosunki” – zapewnił prezydent.

Zobacz też: Rzecznik prasowa rosyjskiego MSZ: zatrzymanie Rosjan na Białorusi to prowokacja trzeciego państwa

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Białoruś będzie kupować ropę i gaz tam, gdzie jest to dogodne, powiedział dziennikarzom prezydent. „Nie powinniśmy polegać na jednym kraju. Wiecie to bardzo dobrze. Dlatego współpracujemy na tym polu z innymi, w tym z Polską – przekonywał białoruski lider.

„To jest ekonomia, przed tym nie ma ucieczki – podkreślił prezydent.

Po wyborach Białoruś nie zostanie wciągnięta w chaos i wojnę domową zaznaczył w rozmowie. „Sytuacji nie należy lekceważyć, ale nie ma absolutnie żadnych podstaw, aby powiedzieć, że od jutra kraj zostanie wciągnięty w chaos lub jakąkolwiek walkę, konfrontację lub jakąkolwiek wojnę domową. Mówię to szczerze i gwarantuję” – zapewnił Łukaszenko.

Tymczasem władze kraju rozważają „różne opcje” – dodał prezydent.

Kresy.pl/Tass/Biełta




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz