Jako kraj w centrum Europy Białoruś zawsze będzie współpracować ze wszystkimi państwami, nie kłaniając się nikomu, przekazał mediom prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko po oddaniu głosu w wyborach prezydenckich – poinformowała w niedzielę Biełta.

Jak poinformowała białoruska agencja prasowa Biełta, urzędujący prezydent Aleksandr Łukaszenko, po oddaniu głosu w wyborach spotkał się z dziennikarzami. Przekonywał, że kraj będzie współpracował bez kłaniania się innym państwom.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Prezydent zaznaczył, że Białoruś jest zaangażowana we współpracę z innymi krajami na całym świecie. „Białoruś jest domem w centrum Europy z oknami na wschód i zachód, z drzwiami na południe i północ. Zdecydował o tym Bóg, a ze względu na nasze położenie geograficzne musimy współpracować ze wszystkimi jako kraj w centrum Europy. I będziemy współpracować ze wszystkimi – zapewnił Aleksandr Łukaszenko.

Według niego na wschodzie są dwa silne państwa. „Nieważne, czy tego chcemy, czy nie, zawsze będziemy współpracować z Rosją, zawsze będziemy razem w zależności od gotowości Rosji do mniej lub bardziej ścisłej współpracy” – poinformował szef państwa. Aleksandr Łukaszenko wspomniał również o relacjach z Chinami, „Mamy świetne stosunki z Chińską Republiką Ludową”.

Dodał, że Białoruś utrzymuje bardzo dobre stosunki z krajami postsowieckimi. „Wyrównują się nasze stosunki z Polską, a jeśli nie będą organizować antybiałoruskich akcji, np. udzielać schronienia różnym działaczom, to będziemy budować z nimi stosunki” – zapewnił prezydent.

Zobacz też: Rzecznik prasowa rosyjskiego MSZ: zatrzymanie Rosjan na Białorusi to prowokacja trzeciego państwa

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Białoruś będzie kupować ropę i gaz tam, gdzie jest to dogodne, powiedział dziennikarzom prezydent. „Nie powinniśmy polegać na jednym kraju. Wiecie to bardzo dobrze. Dlatego współpracujemy na tym polu z innymi, w tym z Polską – przekonywał białoruski lider.

„To jest ekonomia, przed tym nie ma ucieczki – podkreślił prezydent.

Po wyborach Białoruś nie zostanie wciągnięta w chaos i wojnę domową zaznaczył w rozmowie. „Sytuacji nie należy lekceważyć, ale nie ma absolutnie żadnych podstaw, aby powiedzieć, że od jutra kraj zostanie wciągnięty w chaos lub jakąkolwiek walkę, konfrontację lub jakąkolwiek wojnę domową. Mówię to szczerze i gwarantuję” – zapewnił Łukaszenko.

Tymczasem władze kraju rozważają „różne opcje” – dodał prezydent.

Kresy.pl/Tass/Biełta

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz