W związku z zakłóceniem uroczystości religijnej w Turgielach na Wileńszczyźnie w sierpniu ub. roku, sąd ukarał grzywną aktorów oraz reżysera, który zorganizował tę „akcję promocyjną”. Sprawa z 2018 roku oburzyła wiernych, szczególnie miejscowych Polaków.

We wtorek, jak poinformował portal L24.lt, Izba Sądowa w Solecznikach nałożyła karę grzywny na trzech litewskich aktorów, którzy w sierpniu ub. roku zakłócili Mszę Św. w kościele w Turgielach w rejonie solecznickim na Wileńszczyźnie. Ukarano też reżysera, którego show telewizyjny mieli w ten sposób „promować”.

Przypomnijmy, że w ubiegłoroczną uroczystość Wniebowzięcia NMP w kościele w Turgielach do profanacji. Do świątyni pełnej ludzi, gdyż tuż przed rozpoczęciem Mszy św. odmawiano różaniec i spowiadano, weszli trzej przebrani w szaty liturgiczne litewscy aktorzy, parodiując obrzędy religijne. Jeden z nich był przebrany za papieża, z makijażem imitującym „zombie” lub postać „Jokera”, dwaj inni za księży katolickich. Jeden z nich, aktor-komik Vitalijus Cololo zwrócił się do wiernych po polsku mówiąc, że „Apokalipsy w tym roku nie będzie”, zachęcając zgromadzonych do udziału w show mającym „wzmocnić ich wiarę”. Wiernym rozdawano też przedmioty przypominające skręty. Okazało się, że była to „akcja promocyjna” na potrzeby nowego widowiska Emilisa Vėlyvisa, reżysera mającego opinię skandalisty, „Zero Live Show”. Sam Vėlyvis zamieścił nagranie z profanacji w sieci.

Przeczytaj więcej: Litwini zakłócili mszę na Wileńszczyźnie [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Aktorom, którzy byli obecni w kościele, czyli Vitalijusowi Cololo, Mindaugasowi Papinigisowi i Ainisowi Storpirštisowi, wymierzono karę grzywny po 1 tys. euro. Vėlyvis został ukarany 2 tys. euro grzywny. Pieniądze mają zostać wpłacone na fundusz osób pokrzywdzonych w wyniku przestępstwa. Jednocześnie, sąd zwolnił wszystkich od odpowiedzialności karnej ze względu na niewielką wagę wykroczenia. Reżyser nie zamierza zaskarżać wyroku sądu.

Prokurator Stanislavas Barsulas domagał się kar grzywny, ale znacznie wyższych – odpowiednio 7 tys. euro i 10 tys. euro. Zaznaczał, że aktorzy zakłócili modlitwę wiernych, a także zmusili księdza do przerwania wysłuchiwania spowiedzi.

W Turgielach, jak również w całym rejonie solecznickim, zdecydowaną większość mieszkańców stanowią Polacy. Samorządowcy rejonu wydali wówczas oświadczenie, potępiając zachowanie Litwinów.

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, zwane też świętem Matki Boskiej Zielnej, jest na Wileńszczyźnie obchodzone uroczyście i zwykle przyciąga do kościołów wielu wiernych. Podobnie było w środę w kościele w Turgielach, gdzie odbywała się parafialna uroczystość. W nabożeństwie uczestniczył także mer rejonu, Zdzisław Palewicz.

Przeczytaj: Litwa: wspierany przez państwo polskie portal przyrównuje profanację w Turgielach do rozdawania ulotek wyborczych pod kościołem

Początkowo Wileńska Prokuratura Dzielnicowa orzekła, że działania aktorów nie były skierowane przeciwko wiernym. „Ich celem było nie zakłócanie Mszy św., ale zaplanowana reklama imprezy komercyjnej. Msza św. rozpoczęła się w czas, jak i było zaplanowane” – napisano w oświadczeniu. Co prawda wileńska prokuratura przyznała, że litewscy aktorzy zachowali się w miejscu publicznym niezgodnie z podstawowymi zasadami etyki, ale uznała, że swoim zachowaniem, jak podaje portal L24.lt, „nie okazali wielkiego lekceważenia wobec otoczenia”. Uznano też, że nie zostały naruszone interesy społeczeństwa. Rok temu dochodzenie w sprawie zakłócenia Mszy św. zostało jednak wznowione, a wcześniejszą decyzję o umorzeniu postępowania uznano za bezpodstawną.

l24.lt/ Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz