Zakończyła się pierwsza podróż apostolska Leona XIV, obejmująca Turcję i Liban. O godzinie 12.48 czasu miejscowego (11.48 czasu włoskiego) papieski samolot wystartował z Bejrutu do Rzymu.
Pożegnanie na lotnisku miało charakter symboliczny – prezydent Libanu Joseph Khalil Aoun podkreślał, że papież stał się dla Libańczyków jak ojciec, a Leon XIV wyrażał nadzieję na wspólne kroczenie ku pokojowi i braterstwu w całym regionie.
Wcześniej Leon XIV spędził poranek w szpitalu De la Croix w Jal el Dib, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Krzyża. Spotkanie z chorymi psychicznie oraz personelem miało szczególnie poruszający charakter. Leon XIV mówił, że „tutaj mieszka Jezus”, zarówno w cierpiących, jak i w osobach, które im służą. Przełożona zgromadzenia, siostra Marie Makhlouf, podkreśliła, że szpital przyjmuje tych, „których nikt nie chce”, a obecność papieża jest świadectwem pamięci o zapomnianych.
„Libanie, bądź proroctwem dla całego Bliskiego Wschodu!”
Następnie Leon XIV udał się do portu w Bejrucie, gdzie w 2020 roku doszło do katastrofalnego wybuchu saletry amonowej. W ciszy modlił się za ofiary i spotykał z ich bliskimi, błogosławiąc rodziny, które wciąż noszą ciężar tamtej tragedii.
Zobacz galerię zdjęć z ostatniego dnia wizyty (fot. Vatican Media):
- Fot. Vatican Media.
Kulminacją dnia była msza św. na bejruckim nabrzeżu, gromadząca około 150 tys. wiernych oraz władze państwowe. Papież apelował, aby Libańczycy „w środku nocy odnaleźli małe światełka”, które pozwolą zachować wdzięczność i nadzieję. Na zakończenie skierował ponowny, mocny apel o pokój do przywódców regionu i społeczności międzynarodowej, wzywając do służby życiu i dobru wspólnemu. Zachęcił też chrześcijan Bliskiego Wschodu: „Miejcie odwagę! Cały Kościół patrzy na was z miłością i podziwem. Niech Matka Boża z Harissy zawsze was strzeże”.
Papież wyraził wdzięczność za możliwość spotkania z wieloma ludźmi i uściśnięcia tak licznych dłoni. Pozdrowił również wszystkie regiony Libanu, których nie zdołał odwiedzić: Trypolis i północ kraju, dolinę Bekaa oraz południe, szczególnie dotknięte konfliktem i niepewnością.
Była to pierwsza podróż apostolska Leona XIV. Rozpoczęła się w Turcji, gdzie miała na celu obchody 1700-lecia Soboru Nicejskiego. Potem papież udał się z wizytą do Libanu. Przylot na lotnisko Fiumicino spodziewany jest krótko po godz. 16.00.
Kresy.pl / Vatican News
Czytaj też:
„To, co nas łączy, jest większe”. Leon XIV w rocznicę Soboru Nicejskiego [+FOTO]
Papież do młodych w Libanie: Wasz entuzjazm może odmienić bieg historii [+FOTO]





































