Kibice oddali hołd powstańcom.
27 grudnia 2015 o godz. 16:40 w Poznaniu zostały odpalone race. W ten sposób kibice uczcili pamięć powstańców wielkopolskich, którzy ruszyli do boju dokładnie 97 lat temu.
KRESY.PL
Parlamentarzysta Izby Gmin z ramienia Partii Pracy i prawdopodobny przyszły premier, Andy Burnham chce "przebudować Wielką Brytanię", jak zapowiedział w Manchesterze.
Andy Burnham wykorzystał swoje pierwsze ważne przemówienie jako lider Partii Pracy, aby obiecać największą reformę administracyjną w najnowszej historii Wielkiej Brytanii. Zobowiązał się do oddania większych kompetencji w ręce samorządów oraz ulokowania części administracji rządu w Manchesterze. Burnham był jego burmistrzem przez dziewięć lat.
Przemawiając w manchesterskim Muzeum Historii Ludowej Burnham przedstawił 10-letni plan ożywienia brytyjskiej gospodarki, którą opisał jako tkwiącą w marazmie od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku, zrelacjonował w poniedziałek portal Euronews. Polityk uznał jednak, że „Wzrostu gospodarczego nie da się narzucić odgórnie. W rzeczywistości można go pielęgnować jedynie oddolnie”.
Siły izraelskie otworzyły w niedzielę wieczorem ogień do mieszkańców wsi Abidin w syrujskiej prowincji Dara. Od czasu upadku Baszara al-Asada Izraelczycy podjęli okupację dodatkowych fragmentów terytorium Syrii i podejmują zbrojne rajdy w jej południowej części.
W niedzielę izraelski oddział rozbił obóz na wzgórzu Tel al-Maghar, na zachód od wioski Abidin, oraz w rejonie doliny Jarmuku na terenie syryjskiej prowincji Dara. Siły izraelskie miały następnie ostrzelać ostrą amunicją i racami świetlnymi rolników w pobliżu El-Tallah, jak podał za źródłami miejscowymi portal Middle East Monitor.
Potem Izraelczycy pojawili się w wiosce Abidin. Wycofując się z niej oddali strzały w kierunku protestującej ludności. Już po zmroku salwę w kierunku tego obszaru miała oddać izraelska artyleria. Nad wioską miały się również pojawić izraelskie śmigłowce.
Lokal fundacji Al-Fadżr w Krakowie funkcjonuje jako regularne miejsce modlitw muzułmanów, choć wcześniej zapewniano mieszkańców, że jest to centrum kultury, do którego każdy może wejść. Okazało się, że to nieprawda.
W lutym tego roku na krakowskim osiedlu Podwawelskim pojawiły się informacje o planach utworzenia przez społeczność muzułmańską nowego miejsca spotkań i modlitwy w jednym z bloków. Sprawa wywołała protesty mieszkańców i stała się przedmiotem politycznego sporu. Centrum zostało uruchomione i działa przy ul. Dworskiej 1.
Może Cię zainteresować: We Francji co dwa tygodnie powstaje meczet, a niszczony jest jeden budynek chrześcijański
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w Kielcach dwoje obywateli Ukrainy podejrzanych o organizowanie nielegalnego przekraczania granicy państwowej.
Jak podała we wtorek Straż Graniczna, działania przeprowadzili funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Białowieży, przy wsparciu funkcjonariuszy Wydziału Zabezpieczenia Działań Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Zatrzymania obywateli Ukrainy miały miejsce 28 czerwca 2026 roku.
Zatrzymani to 40-letnia kobieta i 41-letni mężczyzna. Według ustaleń śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, obywatele Ukrainy mieli działać wspólnie i w porozumieniu.
Były szef ukraińskiego IPN oraz kłamca wołyński Wołodymyr Wjatrowycz wykorzystał informację o nieodnalezieniu drugiej zbiorowej mogiły w Puźnikach do uderzenia w Polskę. W niedzielnym wpisie stwierdził, że twierdzenia o tysiącach polskich ofiar czekających na godny pochówek na Ukrainie były elementem „politycznej propagandy”.
Wjatrowycz odniósł się w niedzielę do zakończonego kolejnego etapu prac poszukiwawczych w Puźnikach, gdzie badacze szukali drugiej zbiorowej mogiły ofiar UPA. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska przekazała w piątek, że tym razem mogiły nie odnaleziono. Zapowiedziała jednocześnie, że poszukiwania będą kontynuowane. W poprzednim etapie prac w Puźnikach, prowadzonym od 23 kwietnia do 10 maja 2025 roku, odnaleziono szczątki 43 osób. Zostały one pochowane we wrześniu 2025 roku.
„Przez kilka lat w Polsce jednym z głównych tematów był rzekomy «zakaz ekshumacji polskich ofiar przez Ukrainę». Tę historię zwykle przedstawiano jako kwestię godnego chrześcijańskiego pochówku oraz dowód «barbarzyństwa» Ukraińców, którzy rzekomo temu przeszkadzają, a więc nie zasługują na miejsce w rodzinie narodów europejskich” — napisał Wjatrowycz.
Zełenski skierował do Rady Najwyższej projekt ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. „Nikt i nigdy nie będzie nam nakazywał, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznymi i jakich bohaterów szanować” — oświadczył.
Skierowany w niedzielę projekt został zarejestrowany w ukraińskim parlamencie pod numerem 15360 i trafił do prac w komisji. Panteon ma być ogólnonarodowym miejscem pamięci, w którym upamiętnieni zostaną - według oficjalnych informacji - Ukraińcy zasłużeni dla niepodległości, państwowości, obrony suwerenności i integralności terytorialnej, a także dla rozwoju kultury, nauki, sportu, języka literackiego, społeczeństwa obywatelskiego i życia religijnego.
„Imiona wszystkich bohaterów, którzy w różnych stuleciach i epokach walczyli dla Ukrainy, inspirowali Ukrainę, zostaną połączone i na zawsze wpisane w naszą historię wielką literą, z wielkim szacunkiem i uwagą ze strony państwa — naszego państwa, Ukrainy, która szanuje siebie, ceni swoich i broni swojego. Swojego — to bardzo ważne — swojego prawa do bycia Ukraińcami” — powiedział Zełenski.