Brytyjskie media spekulują, że może chodzić o systemy artyleryjskie, co jednak generowałoby problemy.

W środę brytyjski „The Times” podał, że dzień wcześniej premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, poinformował swój rząd, że zamierza dostarczyć Ukrainie „bardziej śmiercionośną” broń, w ramach pomocy militarnej. Ostrzegł, że prezydent Rosji Władimir Putin spróbuje jeszcze zaostrzyć konflikt i w tym uzasadniał swoje plany.

Według gazety, szef brytyjskiego sztabu obronnego, admirał Sir Tony Radakin, przedstawiając ministrom sytuację powiedział, że konflikt na Ukrainie zmienił się „bardziej tradycyjny”, gdyż Ukraińcy przeszli od prób odpierania sił rosyjskich do utrzymywania pozycji, szczególnie w dużych miastach, a także do kontratakowania i odzyskiwania terytorium. „Admirał powiedział, że również Wielka Brytania przechodzi do „nowej fazy” wspierania Ukrainy i rząd sprawdza, jaki sprzęt wojskowy może dostarczyć.

Wiadomo, że Wielka Brytania wyśle na Ukrainę kolejną partię 6 tys. pocisków rakietowych, przede wszystkim przeciwpancernych, a także pomoc dla ukraińskiej armii o wartości 25 mln funtów. Jak podano, Londyn zamierza podwoić skalę wsparcia Ukraińców w zakresie śmiercionośnej broni defensywnej. Łącznie będzie to już ponad 10 tys. pocisków rakietowych.

Czytaj także: Wielka Brytania wyśle Ukrainie zestawy przeciwlotnicze Starstreak

Choć Johnson nie sprecyzował, jakie uzbrojenie ma na myśli, „The Times” podaje, powołując się na swoje źródła w kręgach obronnych, że Ukraina oczekuje dostarczenia m.in. broni dalekiego zasięgu, w tym ciężkiej artylerii. Rząd obawia się jednak, że dostarczenie takiej broni doprowadzi do eskalacji.

Według gazety, w grę mogą wchodzić brytyjskie samobieżne armatohaubice kal. 155 mm AS-90, z lat 90. XX wieku. W ocenie źródeł „The Times”, z perspektywy państw Zachodu działa te są już jednak przestarzałe, w latach 2008-9 musiały przejść modernizację. Zgodnie z planem, w ciągu 10 lat mają zostać wycofane ze służby. Gazeta pisze też, że gdyby Londyn chciał wysłać Ukraińcom nowocześniejszy sprzęt, to ukraińscy żołnierze musieliby zostać odpowiednio przeszkoleni, ale nie u siebie, lecz w którymś z sąsiednich państw.

Jak pisaliśmy, niedawno brytyjskie ministerstwo obrony podało, że Wielka Brytania przekazała już Siłom Zbrojnym Ukrainy ponad 4 tys. lekkich systemów przeciwpancernych NLAW, To dużo więcej, niż dotąd oficjalnie podawano.

Thetimes.co.uk / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz