W piątek „Gazeta Wyborcza” podała, że nadzorowany przez rząd „operator narodowy” ma przejąć kontrolę nad internetem i telefonią komórkową. „Niestety GW ma w tym przypadku poważny problem z faktyczną oceną tego, co dzieje się wokół nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa” – skomentował te doniesienia portal „Spider’s Web”.

„Nadzorowany przez rząd +operator narodowy+ ma przejąć kontrolę nad internetem i telefonią komórkową. Istniejące obecnie sieci GSM będą mogły świadczyć usługi tylko za jego pośrednictwem. Podobne rozwiązania funkcjonują już w Rosji, w Korei Południowej i państwach arabskich” – napisała w piątek „Gazeta Wyborcza”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Niestety GW ma w tym przypadku poważny problem z faktyczną oceną tego, co dzieje się wokół nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa i wyciąga wnioski tyleż medialnie głośne, co najzwyczajniej na świecie przesadzone i niemające wiele wspólnego z faktycznie ciekawymi i ważnymi kulisami nowego prawa” – w reakcji napisał „Spider’s Web”.

Pierwsza wersja nowelizacji ustawy o KSC została przedstawiona we wrześniu 2020 r. Dwie kolejne wersje Cyfryzacja KPRM przedstawiła w styczniu i październiku. Nowelizacja ma dostosować polskie prawo do dyrektywy o cyberbezpieczeństwie w kwestii bezpieczeństwa sieci 5G.

Jak informowaliśmy, Wirtualna Polska ustaliła, że ustawa o KSC (nazywana często „Lex Huawei”), która ma umożliwić wyrzucenie z Polski chińskich firm, budzi także w rządzie coraz więcej zastrzeżeń. „Premier Mateusz Morawiecki nic o niej nie wiedział, a wicepremier Henryk Kowalczyk stoi po naszej stronie” – stwierdził w rozmowie z WP szef rolniczego OPZZ Sławomir Izdebski. Apeluje on od kilku tygodni o wycofanie się z zapisów, które uderzają w Chiny. Informowaliśmy, że Chiny reagują na ograniczenia stosowane wobec ich firm stosowaniem „środków wzajemnych” na biznes z państw, które postanowiły zaszkodzić Chińczykom. W przypadku wykluczenia chińskiego giganta technologicznego z Polski, Państwo Środka mogłoby zareagować zamknięciem swojego rynku dla polskich interesów.

We wszystkich wersjach nowelizacji KSC jest mowa o “operatorze narodowym”. W najnowszym projekcie nazywany jest Operatorem Strategicznej Sieci Bezpieczeństwa (OSSB). Ma on świadczyć usługi dla instytucji publicznych na potrzeby realizowania celów związanych z obronnością, bezpieczeństwem państwa oraz bezpieczeństwem i porządkiem publicznym. Ma to być spółka Skarbu Państwa, będąca przedsiębiorcą telekomunikacyjnym z niezbędną infrastrukturą telekomunikacyjną. Funkcję tę przejąć może Exatel, który spełnia wszystkie niezbędne warunki i o to zabiega.

CZYTAJ TAKŻE: Państwowa spółka Exatel kończy prace nad własnym teleportem satelitarnym i chce stworzyć narodową konstelację satelitarną

„Wystarczy, że operatorom komercyjnym nie zostaną odnowione koncesje na częstotliwości. +Operator narodowy+ udostępni im je wtedy jako swoją sieć bazową. Państwo odzyska monopol i kontrolę. Będzie też mogło, dyktując różne warunki cenowe za dostęp do swojej sieci, wpływać na pozycje poszczególnych telekomów na rynku. +Operator narodowy+ będzie działał jak hurtownik, który może  sprzedawać towar lub nie” – napisała „Wyborcza”.

Jak zauważa „Spider’s Web” OSSB ma przede wszystkim kontrolować nowy podmiot nazwany „Polskie 5G”, który będzie operatorem ogólnopolskiej hurtowej sieci 5G – tzn. świadczącej usługi prywatnym telekomom. W spółce po 26 proc. udziałów obejmą OSSB oraz Polski Fundusz Rozwoju. Pakiet mniejszościowy trafi do podmiotów komercyjnych. Operator narodowy ma mieć prawo pierwokupu sieci telekomunikacyjnych, będących własnością m.in. jednostek samorządu terytorialnego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

OSSB i Polskie 5G mają działać m.in. w paśmie 700 MHz. OSSB będzie kontrował dwa bloki z 700 MHz. Kolejne dwa bloki mają trafić na przetarg – telekomy, które je zdobędą wejdą do spółki Polskie 5G. Następnie płacić będą narodowemu operatorowi za wykorzystanie częstotliwości na własnych nadajnikach. Z połowy pieniędzy z przetargu i głównej aukcji sieci 5G (polegającej na rozdysponowaniu docelowych częstotliwości dla działania sieci piątej generacji) ma być sfinansowany nowy fundusz „na rzecz strategicznej sieci bezpieczeństwa”, którego budżet ma wynieść co najmniej 1 mld zł. Warto podkreślić, że internet mobilny w Polsce działa na wielu innych częstotliwościach, a spółka ma zajmować się tylko jedną z nich.

„Czyli owszem, ma być silna pozycja OSSB, ale jednak wciąż nie będzie to operator działający jak hurtownik. Co ważne, oprócz 700 MHz, główna +duża+ aukcja ma dotyczyć częstotliwości z tzw. pasma C, czyli zakresu od 3400 MHz do 3800 MHz, którego dotyczyła odwołana w ubiegłym roku aukcja 5G. I to ta sieć 5G będzie dostarczana konsumentom i biznesowi przez operatorów” – pisze „Spider’s Web”.

„Wyborcza” stwierdziła, że „system kontrolowanego przez państwo +narodowego operatora+ działa już w Rosji pod nazwą Runet”. W 2019 roku Duma Państwowa Rosyjskiej Federacji przyjęła projekt ustawy o tzw. suwerennym internecie. W efekcie Roskomnadzor ( Federalna Służba ds. Nadzoru w Sferze Łączności, Technologii Informacyjnych i Komunikacji Masowej) przejął zarządzanie rosyjską siecią internetową, co dało mu daleko idące możliwości kontroli sieci.

CZYTAJ TAKŻE: Moskwa grozi blokadą 13 firmom technologicznym, jeśli te nie będą przestrzegać nowych przepisów

ZOBACZ: Rosja testowała odłączenie się od globalnego internetu

Są to uprawnienia znacznie dalej idące niż powstanie spółki, która ma mieć dostęp do sieci związanej z kwestiami bezpieczeństwa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W materiale „Wyborczej” pojawił się też wątek przedłużania rezerwacji częstotliwości, niezbędnych do świadczenia usług mobilnych. Do zarzutu o nieodpowiadanie na wnioski odniósł się Urząd Komunikacji Elektronicznej. UKE zaznacza, że w ciągu najbliższych dwóch lat upływa dziewięć rezerwacji w paśmie 900, 1800 oraz 2100 MHz. Do tej pory wpłynęły dwa wnioski o ich przedłużenie (Play i T-Mobile w paśmie 2100 MHz), a rozpatrzenie jest planowane na rok 2022, zgodnie z wyznaczoną przed Prawo Telekomunikacyjne ścieżką postępowania.

Kontrowersje dotyczące powołania OSSB mają dotyczyć przede wszystkim kwestii finansowych. W konsultacjach dotyczących najnowszej wersji KSC spłynęło do Kancelarii Premiera aż 81 stanowisk na łącznie ponad 450 stron tekstu.

CZYTAJ TAKŻE: Izrael znacznie ogranicza eksport cyberbroni. Nie trafi ona do autokratycznych reżimów, Polski i Węgier

Kresy.pl / chip.pl / spidersweb.pl / wyborcza.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz