Brytyjski potentat naftowy BP zamierza zmniejszyć zatrudnienie o 15 proc. Prezes koncernu zapowiada też wejście na rynek energii odnawialnej.

Plan znacznej redukcji zatrudnienia zapowiedział prezes zarządu BP Bernard Looney na którego powołała się w poniedziałek agencja informacyjna Reutera. W liczbach oznacza to redukcję obecnych 70 tys. etatów o 10 tys. Zwolnienia mają być przeprowadzone do końca bieżącego roku. Jedna piąta zwolnień zostanie przeprowadzona w Wielkiej Brytanii gdzie BP zatrudnia 15 tys. osób.

Looney tłumaczy zwolnienia stratami jakie koncernowi przyniosła pandemia koronawirusa SARS COVID-19, doprowadzając do blokady aktywności gospodarczej w wielu państwach świata, a szczególnie w sektorze transportowym. Ci pracownicy, którzy utrzymają swoje miejsca pracy nie mogą liczyć na żadne podwyżki ani premie w roku bieżącym. Dotyczy to także menadżerów wysokiego szczebla.

Podobnie jak wszystkie inne koncerny naftowe BP już wprowadziło cięcia wydatków. W przypadku brytyjskiego koncernu sięgną one 25 proc. co pozwoli zaoszczędzić 2,5 mld dol. Jednak Looney zapowiedział jeszcze większe ograniczenia wydatków.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7549.32 PLN    (34.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Reuters pisze jednak o szerszym planie strategicznym kierownictwa BP. Koncern przygotowuje się do przewidywanej transformacji energetycznej chcąc dokonać znaczącej ekspansji swojej działalności poza rynek wydobycia i dystrybucji ropy naftowej oraz gazu ziemnego. Looner określił to jak plan dojścia do statusu „mniej węglowodorowej” firmy. Wkrótce po objęciu prezesury w lutym bieżącego roku Looney doprowadził zmian w strukturze koncernu tworząc nowe wydziały, tak by był on gotowy do wejścia do branży odnawialnych źródeł energii.

Czytaj także: Udział rosyjskiej ropy w polskim imporcie spada

reuters.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz