Brytyjski potentat naftowy BP zamierza zmniejszyć zatrudnienie o 15 proc. Prezes koncernu zapowiada też wejście na rynek energii odnawialnej.

Plan znacznej redukcji zatrudnienia zapowiedział prezes zarządu BP Bernard Looney na którego powołała się w poniedziałek agencja informacyjna Reutera. W liczbach oznacza to redukcję obecnych 70 tys. etatów o 10 tys. Zwolnienia mają być przeprowadzone do końca bieżącego roku. Jedna piąta zwolnień zostanie przeprowadzona w Wielkiej Brytanii gdzie BP zatrudnia 15 tys. osób.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Looney tłumaczy zwolnienia stratami jakie koncernowi przyniosła pandemia koronawirusa SARS COVID-19, doprowadzając do blokady aktywności gospodarczej w wielu państwach świata, a szczególnie w sektorze transportowym. Ci pracownicy, którzy utrzymają swoje miejsca pracy nie mogą liczyć na żadne podwyżki ani premie w roku bieżącym. Dotyczy to także menadżerów wysokiego szczebla.

Podobnie jak wszystkie inne koncerny naftowe BP już wprowadziło cięcia wydatków. W przypadku brytyjskiego koncernu sięgną one 25 proc. co pozwoli zaoszczędzić 2,5 mld dol. Jednak Looney zapowiedział jeszcze większe ograniczenia wydatków.

Reuters pisze jednak o szerszym planie strategicznym kierownictwa BP. Koncern przygotowuje się do przewidywanej transformacji energetycznej chcąc dokonać znaczącej ekspansji swojej działalności poza rynek wydobycia i dystrybucji ropy naftowej oraz gazu ziemnego. Looner określił to jak plan dojścia do statusu „mniej węglowodorowej” firmy. Wkrótce po objęciu prezesury w lutym bieżącego roku Looney doprowadził zmian w strukturze koncernu tworząc nowe wydziały, tak by był on gotowy do wejścia do branży odnawialnych źródeł energii.

Czytaj także: Udział rosyjskiej ropy w polskim imporcie spada

reuters.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz