Giełdowa cena baryłki ropy Brent przebiła barierę 70 dol. w związku wzrastającym popytem na paliwa.

1 lipca rano cena na baryłkę ropy Brent przebiła barierę 70 dol. tym samym osiągając najwyższą cenę od czasu ubiegłorocznego załamania. Jak podała telewizja Al Jazeera futures na baryłkę ropy na londyńskiej giełdzie sięgnął ceny 70,15 dol. co oznacza wzrost o 1,2 proc. w stosunku do wyniku na ostatnim zamknięciu notowań. To cena najwyższa od 2018 r.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6328.82 PLN    (28.76%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rosła także cena baryłki WTI. Na amerykańskiej giełdzie jej cena sięgnęła 67,61 dol. co oznacza, że od piątkowego zamknięcia wzrosła ona o 2 proc. Al Jazeera przytacza wtorkową opinię analityków ING Economics przewidujących wzrost popytu na paliwa w Ameryce i Europie. Przytacza dane amerykańskich dystrybutorów paliwa, którzy odnotowali w ostatnią niedzielę popyt większy o 9,6 proc. niż w ciągu czterech poprzednich tygodni. Była to sprzedaż najwyższa od lata 2019 r.

Cena rośnie mimo tego, że produkcja ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych wzrosła w marcu o 14,3 proc. jak podała wcześniej agencja informacyjna Reutera.

We wtorek odbędzie się posiedzenie Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i komentatorzy spodziewają się decyzji o luzowaniu ograniczeń w wydobyciu kopaliny, które były reakcją na spadający popyt i cenę. Jeszcze w kwietniu państwa organizacji zgodziły się na powrót do średniego dziennego poziomu wydobycia na poziomie 2,1 mln baryłek.

Al Jazeera wspomina jednak, że wzrost cen ropy następuje w warunkach ciągłego obłożenia ostrymi sankcjami Iranu, jednego z czołowych państw wydobywających. W przypadku gdyby proces negocjacyjny doprowadził do powrotu do umowy JCPOA i odwołania przez USA sankcji podaż na rynku ropy może się znacząco zwiększyć.

aljazeera.com/reuters.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz