Minister finansów Austrii Gernot Bluemel oświadczył, że jego państwo nadal sprzeciwia się koncepcji nadania Komisji Europejskiej prawa emisji obligacji, które spłacać będą państwa członkowskie.

Władze Francji i Niemiec wysunęły koncepcję zezwolenia Komisji Europejskiej na zaciąganie długu w imieniu Unii Europejskiej. Sama KE przygotowała projekt programu obejmującego wydanie 750 mld euro, z czego 500 mld na bezzwrotne wsparcie finansowe dla gospodarek i firm. Reszta ma zostać przeznaczona na nisko-oprocentowane kredyty. Środki mają być pozyskane poprzez emisję unijnych obligacji. Na ich spłatę składałyby się wszystkie państwa członkowskie. Przy czym z funduszy najbardziej skorzystają państwa najbardziej poszkodowane przez pandemię koronawirusa i wywołany przez nią kryzys. Powoduje to opór państw, które znajdują się w lepszej kondycji gospodarczo-finansowej i które mają być płatnikami netto całego programu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wśród państw opierających się koncepcji wspólnego długu publicznego w ramach UE przodują Szwecja, Holandia, Dania i Austria. Minister finansów tej ostatniej po raz kolejny podkreślił swój sprzeciw. Jak uzasadnił, sprzeciwia się „dlatego, że obciążenie, jakie nakłada na austriackiego podatnika jest po prostu zbyt duże. Dlatego potrzebujemy wznowienia negocjacji, w których jesteśmy chętni uczestniczyć”.

Innym przeciwnikiem tego rodzaju programu są Czechy. Jak podał w sobotę portal wGospdoarce według wstępnych obliczeń państwo to byłoby jedynym wśród nowych państw Unii Europejskiej, które też stałoby się płatnikiem netto całego programu.

Program forsowany przez Paryż i Berlin ma być sposobem na szybkie wyciągnięcie gospodarek państwo unijnych z recesji jaką spowodowało zablokowanie gospodarki z powodu środków przeciwepidemicznych zastosowanych przez niemal wszystkie państwa UE. Prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde ogłosiła w środę, że spadek produktu krajowego brutto w państwach unii walutowej wyniesie między 8 proc. a 12 proc.

wgospodarce.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz