W niedzielę prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew oświadczył, że siły jego kraju zajęły ważne miasto Szusza w Górskim Karabachu. Doniesieniom zaprzecza Armenia.

Ten dzień będzie wielką datą w historii Azerbejdżanu – powiedział Ilham Alijew w czasie niedzielnego wystąpienia. Jak pisaliśmy podkreślił, że siły Azerbejdżanu zdobył strategiczną miejscowość, która leży kilkanaście kilometrów na południe od Stepanakertu – stolicy kraju.

„Szusza (orm. Szuszi) jest nasza, Karabach jest nasz” – dodał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Agencja „Reuters” podaje, że wywołało to euforię w stolicy Azerbejdżanu, Baku. Tysiące ludzi wyszły na ulicę aby świętować.

„Szuszi pozostaje dla Azerbejdżanu nieosiągalnym marzeniem. Pomimo zniszczeń miasto-twierdza broni się przed atakami wroga” – podała administracja Górskiego Karabachu.

Doniesieniom o zajęciu miasta zaprzeczyło ministerstwo obrony Armenii.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, który wspiera Azerbejdżan w opisywanym konflikcie, pogratulował Azerom. Wyraził nadzieję, że „wyzwolona zostanie także reszta okupowanych ziem”.

Eksperci podkreślają, że Szusza posiada duże strategiczne, ale także kulturowe znaczenie dla obu stron konfliktu. Miasto jest położone na wzgórzu przy drodze łączącej Karabach z Armenią. Azerowie mogliby z jego terytorium poprowadzić ofensywę na Stepanakert.

Analityk Thomas de Waal, cytowany przez agencję zwraca uwagę, że w Szuszy znajduje się katedra ważna dla Ormian.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Możliwy rozejm między Armenią i Azerbejdżanem z Rosją i Turcją jako gwarantami

Wznowienie ostrej fazy konfliktu nastąpiło 27 września. Porozumienia o zawieszeniu broni pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem były ogłaszane już trzykrotnie. Okazywały się jednak nietrwałe, ponieważ kraje niemalże natychmiast oskarżały się wzajemnie o łamanie warunków porozumień.

reuters.com / Kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz