FSB: ukraińskie okręty miały potajemnie przejść przez Cieśninę Kerczeńską [+DOKUMENT]

Rosyjska FSB opublikowała dokument, który rzekomo znaleziono na pokładzie jednego z zajętych ukraińskich okrętów. Jego treść wskazuje, że jednostki ukraińskiej marynarki wojennej miały za zadanie potajemnie przejść przez Cieśninę Kerczeńską na Morze Azowskie.

We wtorek rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) opublikowała listę uzbrojenia przejętego z trzech zatrzymanych jednostek ukraińskiej marynarki wojennej, które w niedzielę miały podjąć próbę przejścia przez Cieśninę Kerczeńską na Morze Azowskie.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Na liście znalazły się informacje o podstawowym uzbrojeni okrętów. Wymieniono cztery działa kal. 30 mm, cztery granatniki automatyczne AGS-17, a także cztery karabiny maszynowe PKT. Na uzbrojeniu każdego z kutrów artyleryjskich, „Nikopol” i „Berdiańsk”, znajdowały się po dwa systemy artyleryjskie, każdy złożony z zestawy działo 30 mm – granatnik AGS-17 – karabin maszynowy PKT.

Ponadto, na okrętach znaleziono dwa karabiny maszynowe DszK 12,7 mm, 13 karabinków AK-47, cztery pistolety, jeden pistolet na kule gumowe, wyrzutnię flar. Przejęto też amunicję do dział 30 mm, granatników, jak również kilkadziesiąt granatów ręcznych i broń białą (bagnety sztyletowe).

Rosjanie twierdzą, że przed zajęciem ukraińskich jednostek, zostały one postawione w alarm bojowy, a ich działa „podniesione pod kątem 45 st. i wycelowane w rosyjskie okręty i statki”. FSB uważa, że było to naruszenie prawa międzynarodowego, o czym, jak twierdzą Rosjanie, poinformowano ukraińskich marynarzy.

FSB twierdzi też, że ukraińskie okręty otrzymały zadanie potajemnego przejścia przez Cieśninę Kerczeńską. Powołują się na dokument, rzekomo odnaleziony na pokładzie „Nikopola”: listę kontrolną dla tego okrętu odnośnie wyjścia w morze od 9:00 rano 23 listopada br. do godziny 18:00 25 listopada. Według rosyjskich służb, rzekomy dokument wskazuje, że dowódca grupy okrętów otrzymał zadanie „potajemnego” przepłynięcia z Odessy do Berdiańska, z zachowaniem szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do Cieśniny Kerczeńskiej i jej przekraczania.

Rosjanie twierdzą też, że na pokładzie tego okrętu rzekomo znaleziono też odręczną notatkę z rosyjskimi zasadami żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską. Dla FSB to dowód, że Ukraińcy byli w pełni świadomi, jakie procedury obowiązują podczas przepływania na Morze Azowskie. Ukraińskim marynarzom zarzuca się, że świadomie złamali te przepisy.

PRZECZYTAJ: FSB publikuje nagranie z ukraińskimi marynarzami. Ukraiński dowódca: ich zeznania są nieprawdziwe [+VIDEO]

W sieci opublikowano rzekomą listę kontrolną z okrętu „Nikopol”, w języku ukraińskim. Z jej treści wynika, że celem grupy trzech okrętów pod nazwą „Taktyczna grupa okrętowa nr 5” pod dowództwem kapitana Hrycenki było przejście z portu w Odessie nad Morzem Czarnym do portu w Berdiańsku przez Kanał Kerczeńsko-Jenikalski. Rejs miał odbywać się „w sekrecie”, poza granicami obserwacji rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. W przejściu przez cieśninę okrętom „Nikopol” i „Berdiańsk” miał pomóc holownik „Jany Kapu”. W opublikowanym przez Rosjan dokumencie zaznaczono, że „podczas wykonywania zadań, główne wysiłki należy skupić na potajemnym podejściu do Kanału Kerczeńsko-Jenikalskiego i przejściu przez niego”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przeczytaj: Dr Kaczanowski: obecne władze w Kijowie zrobią wszystko, by utrzymać się u władzy

Komentatorzy nie przesądzają o autentyczności tego dokumentu, który obecnie trudno niezależnie zweryfikować. Dowództwo Marynarki Wojennej Ukrainy jak dotąd nie skomentowało oficjalnie tej sprawy.

Ukraiński parlament, jak informowaliśmy, poparł wniosek prezydenta Petro Poroszenki o wprowadzenie Ukrainy stanu wojennego na okres 30 dni. Wbrew początkowemu zamiarowi prezydenta Ukrainy, nie będzie obowiązywał na terytorium całego państwa, lecz tylko na obszarach obwodów winnickiego, ługańskiego, mikołajowskiego, odeskiego, sumskiego, charkowskiego czernichowskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego. Ukraińscy parlamentarzyści uchwalili więc stan wojenny na obszarze regionów graniczących z Rosją, terenami pod kontrolą wspieranych przez Rosję donbaskich separatystów, anektowanym przez Rosję Krymem i obszarem sprzymierzonego z Rosją, nieuznawanego Naddniestrza. Sam Poroszenko zapewniał, że wybory prezydenckie odbędą się w terminie, a parlament zatwierdził, że odbędą się one 31 marca 2019 roku. Chciał też pierwotnie, żeby stan wojenny obowiązywał przez 60 dni.

Stan wojenny został wprowadzony po eskalacji konfliktu zbrojnego między Rosją a Ukrainą do jakiej doszło w niedzielę w Cieśninie Kerczeńskiej oddzielającej Morze Czarne od Morza Azowskiego. W czasie próby sił między zespołem okrętów rosyjskich i ukraińskich, jedna jednostka ukraińska została staranowana, doszło do wymiany ognia, po czym trzy ukraińskie okręty zostały zajęte przez Rosjan. Rosjanie zatrzymali trzy jednostki ukraińskiej marynarki wojennej: Berdiańsk, Nikopol i Jany Kapu a także ich załogi.

Tass.com / twitter.com/ Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Kojoto
      Kojoto :

      @jwu – Zarzucanie Kresom.pl poziomu manipulacji z Polsatu to już jest delikatnie mówiąc bardzo duży nietakt. Nawiasem mówiąc dlaczego niby redakcja miała podawać tylko informacje z jednego źródła? Rozumiem, że na forum udziela się wielu zwolenników Kremla, ale ja np: nie chciał bym słyszeć tylko wersji moskalików. Warto posłuchać wszystkich stron – to daje lepszy obraz sytuacji. Np: Tylko wtedy kiedy sięgamy do propagandy banderowskiej, wiemy czego naprawdę chcą banderowcy.

      • jwu
        jwu :

        @Kojoto I tu jest właśnie pies pogrzebany.Jak już wspominałem wcześniej ,przy opisywaniu innego artykułu,każdą informację staram się wypośrodkować.A do tego potrzebuję wiadomości z różnych stron.Natomiast w przypadku kresów, od pewnego czasu informacje pochodzące z Ukrainy traktowane są jako pewnik ,a te z Rosji z dopiskiem :rzekomo,być może lub prawdopodobnie ? Kończąc, pragnę jeszcze raz zaznaczyć ,że nie jestem rusofilem,a kraj za rzeką traktuję tak, jak każdy ,który ma sentyment do kresów i ubolewa nad tym ,że 80% zabitych tam naszych rodaków nie ma swoich grobów. Odnośnie tych moskalików i twojej rusofobii, napisał już Pan „Upadlina” i to wielokrotnie.Jak on cię nazywał?Jóźwiak ,czy Józwiak ?