Frontex będzie pomagał Polsce w odsyłaniu imigrantów do krajów pochodzenia

„Na dziś nie widzimy potrzeby zaangażowania Frontexu w działania na granicy polsko-białoruskiej, ale chcemy współpracować z Frontexem w zakresie organizacji powrotów migrantów do krajów pochodzenia” – powiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Bartosz Grodecki.

Wiceszef MSWiA został zapytany przez PAP o kwestię współpracy z Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex w sytuacji presji migracyjnej z Białorusi. W ostatnim czasie pojawiały się głosy, aby rząd zwrócił się do Frontexu o wsparcie w działaniach na granicy – z takiej pomocy korzysta m.in. Litwa.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Na dzisiaj nie widzimy potrzeby zaangażowania Frontexu w działaniach na naszej granicy. Obecnie odcinka granicy z Białorusią chroni ponad 7 tysięcy funkcjonariuszy straży granicznej, policji i żołnierzy Wojska Polskiego. Będzie ich więcej, a granica polsko-białoruska jest krótsza od litewsko-białoruskiej” – powiedział Grodecki.

Jak podkreślił wiceminister, , „w tym komponencie nie potrzebujemy wsparcia Frontexu”. „Chcemy jednak współpracować z Frontexem w zakresie readmisji, czyli powrotów migrantów do krajów pochodzenia” – zaznaczył.

Grodecki poinformował, że szef Frontexu Fabrice Leggeri podczas wizyty na a granicy z 4 października zadeklarował zaangażowanie Agencji w organizację lotów z Polski do krajów trzecich. „Chcemy z tej oferty skorzystać. Na tym polu wsparcie Frontexu jest istotne. Frontex ma wypracowany system powrotowy. Dysponuje wykwalifikowanymi ludźmi, narzędziami i środkami finansowymi” – dodał. Obecnie na ten temat trwają rozmowy. Kilka osób już otrzymało decyzję powrotową. Wiceminister wyraził nadzieję, że „niedługo Frontex będzie mógł zorganizować taki lot”.

Straż Graniczna poinformowała w sobotę, że poprzedniej doby – w piątek – odnotowano 457 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

od początku października odnotowano już ok 12,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Obecnie w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców przebywa 1 700 osób.

Kryzys na polskiej granicy jest częścią szerszego kryzysu migracyjnego, który dotknął także Litwę i Łotwę. Napływ nielegalnych imigrantów jest stymulowany przez białoruskie władze. Działania takie Aleksandr Łukaszenko otwarcie zapowiedział jeszcze wiosną. Od tego czasu białoruskie linie lotnicze zwiększyły liczbę połączeń z Bagdadem, a władze Białorusi rozszerzyły program bezwizowej turystyki na obywateli Iranu, Pakistanu, Egiptu, Jordanii i Republiki Południowej Afryki zezwalając na przyjmowanie takich turystów nie tylko w Mińsku ale i na lotniskach w Brześciu i Grodnie położonych przy granicy z Polską.

W ostatnim czasie mamy też do czynienia z falą zatrzymań osób, które przewożą nielegalnych imigrantów w pobliżu wschodniej granicy.

Zobacz także: Media: Łukaszenka chce przerzucać migrantów do Polski przez Ukrainę

W piątek rzeczniczka Straży Granicznej ppor. Anna Michalska poinformowała, że białoruskie służby posuwają się do wpychania migrantów na bagna czy wrzucania ich do Bugu.

CZYTAJ TAKŻE: Kryzys migracyjny (Kresowy Przegląd Tygodnia #47)

Kresy.pl / rmf24.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz