Z powodu pandemii koronawirusa 65 proc.  Polaków obawia się o stan swoich oszczędności, dla 14 proc. to nie jest problem – pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez Deloitte. Podkreślono, że zwiększyły się także obawy o utrzymanie obecnej pracy. Polacy przestali też kupować na zapas.

Aż 65 proc. polskich konsumentów obawia się o stan swoich oszczędności. Aż 77 proc. zapytanych przez Deloitte niepokoi się o zdrowie swojej rodziny – poinformowała firma w poniedziałek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Dynamiczny wzrost liczby osób zakażonych koronawirusem przełożył się na poziom niepokoju polskich konsumentów, który od końca sierpnia wzrósł o 12 pp. Z najnowszej edycji badania firmy doradczej Deloitte Global State of the Consumer Tracker wynika, że wzrosły także obawy Polaków o kwestie finansowe oraz te związane z utrzymaniem obecnej pracy. Przestajemy też kupować na zapas” – podkreślono w opublikowanym w poniedziałek raporcie.

Wynika z niego, że pod względem poziomu lęku wywołanego pandemią, Polska zajmuje razem z Chile i Hiszpanią czwarte miejsce. „Opracowany przez Deloitte indeks niepokoju, czyli różnica netto między osobami, które zgodziły się ze zdaniem +Jestem bardziej zaniepokojony niż tydzień temu+ oraz tymi, które zaprzeczyły, wyniósł w tych krajach po 4 proc. W przypadku Polski to spory wzrost w ciągu miesiąca – aż o 12 pp.” – zaznaczono. Zwrócono uwagę, że większy poziom lęku niż Polacy, wykazują w Europie jedynie Irlandczycy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Cała Europa, nie tylko Polska, ugina się pod ciężarem pandemii. Niemniej gwałtowany wzrost liczby zachorowań, obawy o wydolność służb medycznych, a także poważne ograniczenia, jakie zaczynają wprowadzać inne kraje, sprawiają, że Polacy po prostu nie wiedzą, czego mogą się spodziewać po nadchodzących tygodniach. A mówiąc najprościej, boimy się tego, czego nie znamy” – oświadczył Michał Tokarski z Deloitte.

Wyniki badania pokazują, że w Europie najspokojniejsi wydają się być Belgowie i Włosi, a także Niemcy, w przypadku których indeks niepokoju jest najniższy na świecie – wynosi -42 proc. Od ostatniego badania, które zostało przeprowadzone pod koniec sierpnia, poprawił się o 10 pp. Niemieccy konsumenci wykazują najniższy poziom obaw w każdej edycji badania, które jest przeprowadzane od maja.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Rząd przygotowuje pomoc dla firm najbardziej dotkniętych pandemią

„W tej edycji badania po raz pierwszy zapytaliśmy respondentów, czy będą w stanie spłacić swoje zadłużenie kredytowe. Jedynie 13 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie ma co do tego obaw. Innego zdania jest aż 62 proc. badanych. 65 proc. zapytanych przez nas osób obawia się natomiast o stan swoich oszczędności, tylko dla 14 proc. nie jest to problemem” – firma cytuje w swoim raporcie swojego partnera biznesowego, Przemysława Szczygielskiego.

Deloitte podkreśla, że liczba polskich konsumentów, którzy czują się bezpiecznie w sklepach wzrosła o 2 punkty procentowe. Wynosi aktualnie 51 proc. O 1 pp. wzrosła liczba osób, które nie obawiają się podróży samolotem (25 proc.).

Liczba konsumentów, którzy czują się bezpiecznie w restauracjach spadła od końca sierpnia z 44 proc. do 41 proc.

Liczba osób, które nie obawiają się korzystać z indywidualnych usług, m.in. dentysty czy fryzjera, spadła o 3 pp. (39 proc.).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Aż 77 proc. zapytanych przez Deloitte niepokoi się o zdrowie swojej rodziny. To wzrost o 6 pp. i najwyższy wynik w Europie. Taki sam poziom obaw wykazują Hiszpanie. Oni także najbardziej w Europie niepokoją się o własną kondycję (76 proc.)” – podkreślono w raporcie.

Czytamy, że o 5 pp. od ostatniego badania wzrosły w Polsce obawy konsumentów w kwestii utraty pracy.

„Większą ostrożność widać w zwyczajach zakupowych Polaków. Do tej pory najczęściej w Europie kupowaliśmy na zapas. Od ostatniej edycji liczba konsumentów deklarujących, że kupują więcej niż są w stanie na bieżąco zużyć, spadła o 4 pp. Odpowiedziało tak 36 proc. zapytanych, tyle samo w Wielkiej Brytanii. Do kupowania na zapas przyznaje się tylko nieco mniej Belgów i Włochów (po 35 proc.). Najrzadziej w Europie ponad bieżące potrzeby kupują Hiszpanie (22 proc.) i Francuzi (21 proc.)” – czytamy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Z powodu pandemii 8 milionów Amerykanów żyje w ubóstwie

Badanie zostało przeprowadzone na przełomie września i października. Firma badała nastawienie społeczne w 19 krajach: Australii, Belgii, Kanadzie, Chinach, Francji, Niemczech, Indiach, Irlandii, Włoszech, Japonii, Meksyku, Holandii, Korei Południowej, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Chile, RPA oraz Polsce.

www2.deloitte.com / pap / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz