Część dokumentów dot. zabójstwa Kennedy’ego pozostanie tajna

Wbrew jesiennym zapowiedziom Trumpa dotyczących odtajnienia wszystkich dokumentów dot. zabójstwa Kennedy’ego, na części pozostawiono klauzulę tajności.

Donald Trump oświadczył w czwartek, że część dokumentów dot. zabójstwa Kennedy’ego musi pozostać poufna z powodu bezpieczeństwa narodowego. Amerykański przywódca oświadczył, że opinia publiczna będzie musiała poczekać jeszcze trzy, lub więcej, lat przed ujawnieniem pozostałej części akt. Wcześniej prezydent zapowiadał odtajnienie archiwów.

Możliwe szkody dla bezpieczeństwa narodowego USA, wymiaru sprawiedliwości lub polityki zagranicznej byłyby tak duże, że niweczyłby zainteresowanie opinii publicznej ich niezwłocznym ujawnieniem – ogłosił Donald Trump.

Prezydent USA nakazał Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i innym agencjom rządowym ponowne sprawdzenie tych dokumentów w ciągu najbliższych 3 lat i zbadanie, które z nich można by odtajnić.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Federalne Archiwa Narodowe ujawniły w czwartek kolejne 19 tys. dokumentów dotyczących zabójstwa Kennedy’ego. Wciąż jednak nieokreślona liczba dokumentów pozostaje utajniona. Rzeczniczka CIA Nicole de Haay powiedziała, że ujawniono już ponad 99 proc. posiadanych przez agencję informacji na temat zabójstwa w Dallas.

W nielicznych przypadkach CIA dokonała ograniczonych ingerencji w tekst jedynie w celu ochrony swoich aktywów, pracowników i ich rodzin jak również metod uzyskiwania informacji, operacji wywiadowczych i współpracy ze służbami innych krajów – oświadczyła de Haay.

Zabójstwo Kennedy’ego miało miejsce niemal 55 lat temu i wciąż pozostaje ono przedmiotem kontrowersji. Jak informuje Associated Press w ujawnionych ostatnio dokumentach znalazło się m. in. zeznanie kobiety, która miała zobaczyć w stolicy Meksyku mężczyznę wyglądającego jak Lee Harvey Oswald, który został uznany za jedynego zabójcę prezydenta.

Oswald został zabity dwa dni po zabójstwie prezydenta przez Jacka Ruby’ego kiedy był odprowadzany przez policję do stanowego aresztu.

Kresy.pl / interia.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz