W ubiegłym tygodniu Litwa została usunięta z chińskiego rejestru celnego. Litewskie firmy twierdzą, że ich towary są zdejmowane z półek w Chinach. Dodatkowo, unikać ich mają także chińscy klienci. Spór na linii Pekin-Wilno zaostrzył się po tym, jak przed niespełna miesiącem na Litwie otwarto Biuro Przedstawicielskie Tajwanu.

W ubiegłym tygodniu Chiny usunęły Litwę z rejestru celnego. Litewscy przedsiębiorcy zostali pozbawieni możliwości eksportu do Chin – podał portal Lrt.lt w piątek. Ma to związek z zaostrzeniem chińsko-litewskich relacji po tym, jak na Litwie otwarto Biuro Przedstawicielskie Tajwanu.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

W piątek litewska minister finansów Gintarė Skaistė oświadczyła, że ​​działania Chin nie wpłyną znacząco na litewską gospodarkę. „Patrząc na związki Litwy z Chinami, nasz eksport do tego kraju stanowi około 1 proc. całkowitego eksportu Litwy. Nie jest to więc nasz główny partner handlowy. Dlatego nie spodziewamy się większego wpływu na gospodarkę i litewskie przedsiębiorstwa” – powiedziała Skaistė.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zobacz także: Chiny grożą Litwie konsekwencjami w związku otwarciem Tajwańskiego Przedstawicielstwa na Litwie

Wykreślenie Litwy z systemu zgłoszeń celnych ChRL powoduje, że towary nie mogą w praktyce przechodzić przez odprawę celną w żadnym kierunku. Blokuje to zarówno import, jak i eksport.

W listopadzie Pekin obniżył rangę stosunków dyplomatycznych z Wilnem. Firmy litewskie zgłaszały wcześniej trudności z eksportem i prowadzeniem działalności w Chinach.

Już wcześniej litewskie firmy eksportujące do Chin informowały o coraz większych trudnościach. Ich towary nie były przepuszczane przez cło.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie jest coraz mroźniej w relacjach między Litwą a Chinami. Po tym, gdy Litwa zdecydowała się na uznanie placówki władz na Tajwanie właśnie pod nazwą wyspy, w listopadzie Chiny obniżyły rangę relacji dyplomatycznych z tym państwem, do poziomu chargé d’affaires. Dodajmy, że już wówczas szef Litewsko-Chińskiej Izby Handlowej Rokas Radvilaviczius, komentując sprawę, przewidywał negatywne skutki działań rządu Litwy dla litewskiego eksportu do ChRL.

Relacje litewsko-chińskie pogarszają się już od miesięcy, na skutek kroków podejmowanych przez stronę litewską. Chiński potentat Huawei został wykluczony z możliwości budowy litewskiego systemu 5G, a miejscowi wykonawcy zaczęli nawet usuwać dotychczas używane w litewskim systemie telekomunikacyjnym elementy dostarczone przez Huawei. Polska filia chińskiego koncernu Nuctech została z kolei wykluczona z możliwości dostarczenia skanerów na litewskie lotniska. Litewska dyplomacja oskarżała Chiny o „dzielenie Europy”, a następnie wycofała się z formatu wielostronnej współpracy Pekinu z państwami Europy Środkowowschodniej 17+1.

lrt.lt / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz