Moim zdaniem okaże się, że media głównego nurtu i prounijni politycy, którzy straszyli Brexitem, nie będą mieli racji. I to może być przykładem także dla nas i dla innych europejskich państw, które są dumne z siebie i chcą odzyskać swoją niepodległość – mówi poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak.

W piątek, na krótko przez Brexitem, poseł Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji Wolność i Niepodległość na prezydenta oraz wiceszef Ruchu Narodowego, zamieścił w sieci swój komentarz dotyczący wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

– To przede wszystkim triumf dumnego, brytyjskiego narodu, który wierzył w swoją niepodległość, w swoją demokrację i nie mógł się pogodzić z tym, żeby większość praw była dyktowana z zewnątrz – podkreślił Bosak.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Polityk odniósł się do czwartkowej wypowiedzi kandydatki radykalnie prounijnej Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, według której jeszcze kilka lat temu trudno było przewidzieć, że może dojść do Brexitu. Bosak nie zgodził się z tym i przypomniał, że już w 2011 roku w artykule analizującym dyskusje w brytyjskim parlamencie napisał, że w Izbie Gmin eurosceptycyzm stał się poglądem dominującym.

– To w 2011 roku dobyło się pierwsze głosowanie nad tym, czy rozpisać referendum ws. opuszczenia UE. Żeby wygasić ten temat, premier [David] Cameron zadeklarował brytyjskim politykom i brytyjskiemu społeczeństwu, że przeprowadzi negocjacje z Brukselą, żeby relacje z UE bardziej zbliżyć do oczekiwań brytyjskiego narodu – powiedział Bosak. Mówiono też wtedy o potrzebie zawarcia tzw. traktatu repatriacyjnego, który miałby prowadzić do przywrócenia Londynowi kompetencji, wcześniej przeniesionych do Brukseli. Zdaniem posła, Brytyjczycy szczerze wierzyli, że UE raz jeszcze zechce potraktować ich w specjalny sposób, podczas gdy eurokraci nigdy nie mieli takich zamiarów. Stąd z czasem Brytyjczycy zaczynali zdawać sobie z tego sprawę i narastał wśród nich ruch na rzecz „odzyskania kontroli”, co było później jednym z głównych haseł zwolenników Brexitu.

– Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską i staje się ponownie niepodległym państwem – powiedział Bosak. Podkreślił też triumf brytyjskiego polityka i eurodeputowanego, głównego zwolennika Brexitu Nigela Farage’a, który podczas ostatniej debaty w Parlamencie Europejskim „żegnając eurokratów (…) pomachał im na do widzenia zakazaną w PE brytyjską flagą ”.

Poseł Konfederacji zwrócił uwagę, że kontrolowane przez elity międzynarodowe media głównego nurtu straszyły Brytyjczyków i inne narody Europy, że Brexit doprowadzi do katastrofy, twierdząc m.in., że brytyjska gospodarka „stanie”, że z braku leków ludzie będą umierać w szpitalach czy że dojdzie do chaosu komunikacyjnego. Bosak przywołał swoje rozmowy z polskimi przedsiębiorcami podczas wizyty w Wielkiej Brytanii, według których twierdzenia te były całkowicie nieprawdziwe.

– Brytyjskie wojsko od lat było przygotowane, żeby w razie czego zarządzać chaosem w przypadku blokady granic, dostawami i pomagać biznesowi. (…) Brytyjczycy byli przygotowani na każdy scenariusz, i to okazało się być ich przewagą nad brukselskimi biurokratami – powiedział kandydat Konfederacji. Dodał, że czołowi politycy unijni liczyli, że ogólnie prounijnie nastawionym brytyjskim elitom uda się ostatecznie zablokować Brexit. – To się nie udało. Globalistyczne elity przegrały, dumny brytyjski naród europejski wygrał.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem posła, można dziś Brytyjczykom pogratulować ich decyzji i odwagi. Zaznaczył, że jest to także efekt doświadczenia pokoleń brytyjskich, prawicowych polityków. Przypomniał, że w latach 80. i 90. XX wieku część brytyjskich konserwatystów protestowała m.in. przeciwko Traktatowi z Maastricht i ogólnie przeciwko włączaniu Wielkiej Brytanii w struktury unijne.

– W Polsce nigdy nie relacjonowano nam stanowiska takich brytyjskich konserwatystów, którzy zawsze byli przeciwko temu. Zawsze pokazywano, że to tylko „oszołomy”, „skrajna prawica” są przeciwko integracji europejskiej, a wszyscy rozsądni, chcący korzyści gospodarczych, są za. To nigdy nie była prawda – podkreślił Krzysztof Bosak.

Poseł zaznaczył, że teraz możemy obserwować, jak wygląda niepodległe funkcjonowanie państwa i czy wszystkie czarne prognozy się spełnią. Jego zdaniem nie spełnią się, a Wielka Brytania dobrze sobie poradzi i „okaże się, że media głównego nurtu i prounijni politycy, którzy straszyli Brexitem, nie będą mieli racji”.

– I to może być przykładem także dla nas i dla innych europejskich państw, które są dumne z siebie i chcą odzyskać swoją niepodległość oraz chcą same określać przyszłość swojego bytu narodowego, chcą same rozwiązywać swoje problemy i nie potrzebują do tego żadnych komitetów ds. ocenia, czy mamy praworządność, równość i demokracje – podkreślił. – W nazwie naszej partii zawarliśmy dwa słowa – Wolność i Niepodległość. Dziś te dwa słowa stają się udziałem Brytyjczyków. W przyszłości, być może staną się także naszym udziałem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj: Prawie 1/3 Polaków uważa, że Polska może opuścić UE [SONDAŻ]

Na koniec Bosak zwrócił uwagę, że podczas nagrywania tego komentarza w holu Senatu RP odsunięto na bok flagi unijne, żeby móc wystąpił wyłącznie na tle polskich flag.

W piątek o 23:00, czyli o północy czasu polskiego, Wielka Brytania oficjalnie opuściła Unię Europejską, po 47 latach członkostwa we Wspólnocie i po ponad 3 latach od referendum ws. Brexitu, w którym większość Brytyjczyków opowiedziała się za wyjściem z Unii. Jednocześnie zaczął się 11-miesięczny okres przejściowy, mający na celu umożliwienie przeprowadzenia i zakończenia negocjacji w sprawie przyszłych relacji handlowych między Zjednoczonym Królestwem, a Unią. W tym czasie zostanie zachowana swoboda przepływu osób pomiędzy UE a Wyspami. Po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, łączna powierzchnia jej państw członkowskich zmniejszyła się o prawie 5,5 proc., a liczba obywateli takich krajów o 13 proc. ludności. Zjednoczone Królestwo wytwarzało 15 proc. unijnego PKB.

„To nie jest koniec, ale dopiero początek; moment odrodzenia narodowego” – mówił premier Boris Johnson.

Jak pisaliśmy, czołowi politycy PiS w swoich wypowiedziach stanowczo wykluczają Polexit.

Youtube.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz