Białorusini w wieku poborowym z obwodu homelskiego, graniczącego z Ukrainą, masowo dostają wezwania do komisji wojskowych – podaje serwis zerkalo.io. Według relacji, chodzi o ćwiczenia z mobilizacji.

Jak podaje portal „Zerkało”, od kilku dni wielu jego czytelników z obwodu homelskiego na Białorusi, łącznie kilkadziesiąt osób, informuje o wzywaniu mężczyzn i kobiet w wieku poborowym do komisji wojskowych. W regionie tym 22 czerwca ogłoszono ćwiczenia mobilizacyjne.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Serwis zaznacza, że według relacji czytelników, w ciągu ostatnich paru dni ludziom zaczęto masowo przysyłać wezwania na komisję.

Przytoczono szereg przykładów takich sytuacji. Jedna z nich dotyczy 37-letniego Andrieja ze Swietłogorska, który posiada wyuczoną specjalizację mechanika-kierowcy czołgu T-72. W niedzielę 26 czerwca zadzwonili do niego z komisji wojskowej, prosząc, żeby się stawił. Odparł, że zrobi ty tylko na pisemne wezwanie. W poniedziałek rano był już telefon z wydziału kadr, z poleceniem stawienia się za wezwaniem w czwartek 30 czerwca, „jakoby na kilka godzin”.

Z kolei mieszkaniec Złobina twierdzi, że pracownikom jego zakładu pracy wezwania wręczono bezpośrednio w czasie pracy. Tych, którzy byli na urlopach lub w pracowali w zmniejszonych godzinach, wezwano. „Nikt nic nie mówił, jesteśmy spanikowani” – powiedział.

Informacje o wręczaniu wezwań pochodzą z całego obwodu homelskiego, poza wymienionymi miastami, także z Rzeczycy, Mozyrza czy Jelska. Według części relacji, także medycy podpisali papiery o nieopuszczaniu kraju. Ponadto, wezwania miały otrzymywać także osoby, które nie nadają się do służby wojskowej.

Kopie wezwań, wysłanych przez czytelników do redakcji portalu „Zerkało” wskazują, że nie podano tam powodu, dla którego wezwani muszą stawić się w komisjach wojskowych. W pismach, za niestawienie się grożą konsekwencjami.

Według relacji tych, którzy już byli w komisjach, wezwanych na miejscu informowano, że akcja ma związek z ćwiczeniami mobilizacyjnymi i w celach kontrolnych. Po sprawdzeniu obecności, ludzi zasadniczo zwalniano do domów. Wojskowi mieli też tłumaczyć niektórym dociekliwym wezwanym, że chodzi o „upewnienie się, że wszystko jest na swoim miejscu”.

Formowane są zespoły z tych, którzy mają już za sobą służbę w wojsku. Według relacji Nikołaja z Jelska, w jego przypadku około 120 ludzi zebrano na sali w miejscowym domu kultury. „Sformowali trzy zespoły i rezerwę. Mówili, że to po prostu szkolenie ze zbiórki ludzi dla formowania obrony terytorialnej na wypadek zagrożenia wojennego. Dwie godziny nas trzymali… Potem oddali dokumenty i puścili”.

Z kolei według relacji jednego z mieszkańców Homla, były to „swego rodzaju ćwiczenia”, sprawdzanie komisariatów wojskowych, jak szybko mogą zawiadomić poborowych, przeanalizować nieobecności, w jakim tempie ludzie się stawiają. „Zaznaczali, że w kraju żadnej mobilizacji nie ma i że nikt nie ogłosił stanu wojennego”.

Według portalu „Zerkało”, również osoby z innych części Białorusi, m.in. z Mińska, Grodna czy obwodów witebskiego i mohylewskiego informują, że ludzie są wzywani do komisji wojskowych. Z ich relacji wynika, że chodzi głównie o „doprecyzowanie danych”, w niektórych przypadkach też o wzywanie na ćwiczenia. Mężczyzna z Grodna poinformowano, że na 22 września wzywają go na zgrupowanie. „Nie wiem, co to ćwiczenia, ale szukają specjalistów technicznych”.

Osoba z redakcji „Zerkało” zadzwoniła do komisji wojskowych obwodu i rejonu homelskiego. Ich przedstawiciele twierdzą, że „trwają ćwiczenia mobilizacyjne”, zaplanowane już kilka miesięcy temu i że informowano o tym w mediach.

„Nikt nikogo na żądną wojnę nie zabiera. Nie trzeba się martwić. Po prostu, przyjeżdżają ludzie w wieku poborowym. Każdy mężczyzna do 50 lat jest w rejestrze wojskowym. Przyjeżdżają do punktu przedpoborowego, weryfikują dane i tyle – puszczają ich do domu” – twierdzą wojskowi. Zaznaczają przy tym, że ćwiczenia dotyczą wyłącznie obwodu homelskiego.

Według informacji z wojskowej komisji obwodowej w Homlu, ćwiczenia mobilizacyjne zasadniczo dobiegają już końca. W przypadku obrony terytorialnej, miejscami może to potrwać do połowy lipca br.

zerkalo.io / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz