Ukraińskie władze zapewniają, że parlament wykona podjęte wobec Unii Europejskiej zobowiązania do 1 maja. Stosunki Brukseli i Kijowa mogą jednak ulec pogorszeniu ze względu na kolejne przypadki wybiórczego stosowania prawa.
Eksperymentalny raport GUS podał, że pod koniec 2025 roku w Polsce przebywało ok. 38,8 mln osób, w tym około 2,3 mln cudzoziemców, z których 73 proc. stanowili obywatele Ukrainy. Najwięcej cudzoziemców mieszka w kilku dużych aglomeracjach.
Główny Urząd Statystyczny opublikował eksperymentalną analizę dotyczącą osób przebywających w Polsce pod koniec 2025 roku. Opracowanie oparto nie na tradycyjnych danych meldunkowych, lecz na aktywności w rejestrach administracyjnych, określanej jako „ślad życia”. GUS zaznacza, że wyniki mają charakter eksperymentalny i nie są oficjalną statystyką ludności
Według niej pod koniec 2025 roku w Polsce przebywało około 38,8 mln osób. Było to o około 40 tys. więcej niż rok wcześniej, lecz zwiększenie liczby ludności ma związek z migracją.
Szefowie dyplomacji Polski i Ukrainy rozmawiali o obniżeniu napięć po decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nazwy jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Andrij Sybiha zaproponował „pakiet kroków antykryzysowych”, a Radosław Sikorski podkreślił, że relacje z Kijowem wymagają cierpliwej pracy i opadnięcia emocji.
W piątek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał z ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą o napięciach w relacjach dwustronnych, dialogu historycznym, współpracy wojskowej i gospodarczej oraz sytuacji przed szczytem NATO w Ankarze.
Sybiha zaproponował, żeby plan deeskalacji konfliktu zawierał m.in. spotkania historyków oraz zwrócenie się do duchownych oby państw, żeby wykorzystali swój autorytet do prowadzenia dialogu. Szef ukraińskiego MSZ ocenił też, że w ciągu ostatniego półtora roku poczyniono znaczne postępy w rozwiązywaniu drażliwych spraw, w tym w kwestii ekshumacji polskich ofiar UPA.
Japonia chce do 2040 roku wprowadzić do użytku około 10 mln robotów opartych na sztucznej inteligencji. Mają pomóc m.in. w opiece nad osobami starszymi, gastronomii i przemyśle, a równolegle Tokio rozwija wojskowe systemy bezzałogowe.
Rząd w Tokio przedstawił zaktualizowaną strategię robotyczną, która ma pomóc gospodarce w warunkach starzenia się społeczeństwa, spadku liczby ludności i narastającego niedoboru pracowników.
Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf podkreślił, że Teheran nie zezwoli na dostęp do uszkodzonych obiektów atomowych żadnym przedstawicielom innych państw czy organizacji międzynarodowych.
W śodowym wywiadzie dla irańskiej telewizji państwowej Ghalibaf powiedział, że „wróg rozumie tylko język siły”, podkreślając determinację Iranu w utrzymaniu zdecydowanego stanowiska wobec nacisków zagranicznych. Dodał, że Iran „pod żadnym pozorem nie zezwoli na dostęp do obiektów nuklearnych, które zostały zbombardowane i uszkodzone”, odnosząc się do obiektów, które Stany Zjednoczone zbombardowały podczas wojny dwunastodniowej w zeszłym roku, podał portal Al Mayadeen.
Wypowiedź Ghalibafa można potraktować jako reakcję na pojawiające się wypowiedzi dyrektora Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) sugerującego, że w ramach obecnego procesu dyplomatycznego między USA a Iranem omawiane jest również zorganizowanie inspekcji instalacji irańskiego sektora atomowego, w tym tych zrujnowanych przez działania zbrojne Amerykanów.
Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Ukraina z kultem Bandery, OUN i UPA nie wejdzie do Unii Europejskiej, jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory. Wcześniej popierał unijne aspiracje Kijowa, występował na Euromajdanie i mówił o potrzebie wybaczenia Rzezi Wołyńskiej. (more…)
Premier Donald Tusk powiedział, że Polska oczekuje od Kijowa jednoznacznego sygnału po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szef rządu wskazał, że napięcia w relacjach polsko-ukraińskich są wykorzystywane przez Rosję, ale mają też własne źródła historyczne. (more…)




























