„Białoruś bastionem wolności w porównaniu z Polską PiS?” – tak przedostanie się polskiego żołnierza na Białoruś skomentował na Twitterze poseł PO Dariusz Rosati. Jego wypowiedź wykorzystała białoruska propaganda usuwając z niej znak zapytania.

Emil Cz. to polski żołnierz z 11 Mazurskiego Pułku Artylerii, który pełnił służbę w rejonie granicy z Białorusią. Według białoruskich służb zbiegł na Białoruś i tam poprosił o azyl polityczny „w związku z brakiem zgody na prowadzoną przez Polskę politykę odnośnie kryzysu migracyjnego i praktykę nieludzkiego traktowania uchodźców”. Państwowe media białoruskie zaprezentowały jego wypowiedzi, w których mówił o tym, jakoby polscy żołnierze i funkcjonariusze strzegący granicy z Białorusią, strzelali do nielegalnych imigrantów i pomagających im wolontariuszy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W piątek Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasz Piotrowski poinformował oficjalnie, że Emil Cz. zdezerterował i przeszedł na białoruską stronę, gdzie „zaczął szkalować polski mundur”. Nie potwierdził jednak, że miał on jakieś kontakty z białoruskimi służbami. Generał przyznał, że żołnierz od dawna stwarzał kłopoty i miał „trudną sytuację rodzinną”, ale przełożeni wykazywali wobec niego wyrozumiałość i próbowali mu pomóc.

Według źródeł Onetu, potencjalna współpraca Emila Cz. ze służbami białoruskimi jest jednym z najpoważniejszych wątków, które biorą pod uwagę polskie służby specjalne. Zwracają uwagę, że jego siostra była związana z obywatelem Białorusi, zaś on sam miał tam znajomych.

W odniesieniu do sprawy wpis zamieścił poseł KO Dariusz Rosati. „Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Polski żołnierz poprosił o azyl na Białorusi. Białoruś bastionem wolności w porównaniu z Polską PiS?” – napisał. Wpis po pewnym czasie usunął. Zdążyła go jednak zauważyć białoruska propaganda. Został on zacytowany m.in. przez łukaszenkowski portal „BiełTA”. W tym przypadku cytaty był pełny – nie „zapomniano” o znaku zapytania na końcu. Inaczej było w przypadku propagandowego programu w białoruskiej telewizji.

Wpis Rosatiego został skrytykowany przez przedstawicieli praktycznie wszystkich polskich sił politycznych.

Kolejny polityk PO okazał się pożytecznym idiotą wrogiej nam dyktatury. Niemniej warto zauważyć, że to nie jest polityk z rdzenia PO, ale jeden z postkomunistycznych dinozaurów, przygarnięty przez PO w ramach wyrzekania się antykomunistycznej i konserwatywnej tożsamości partii – napisał Krzysztof Bosak.

Nie. A jeśli ktoś ma wątpliwości, może zapytać Cichanouskiej i jej męża, wtrąconego właśnie na 18 lat do kolonii karnej. Są tysiące powodów, żeby krytykować ten rząd. Ale to nie oznacza, że wolno bagatelizować podłość i okrucieństwo białoruskiego reżimu – skomentował wpis Adrian Zandberg.

Proszę jeszcze raz przeczytać i skasować a jak nie wie Pan dlaczego to proszę jeszcze trzy razy przeczytaći skasować. W ostateczności proszę dzwonić. Wytłumaczę – stwierdziła Katarzyna Kotula z Lewicy.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz