Stężenie szkodliwych substancji w powietrzu na północy Krymu pięciokrotnie przekroczyło dopuszczalne normy. Władze ogłosiły tam sytuację nadzwyczajną.

Rosyjskie władze Krymu ogłosiły w piątek w Armiańsku na północy półwyspu stan „sytuacji nadzwyczajnej” w związku ze znacznym przekroczeniem stężenia niebezpiecznych substancji w powietrzu. – podała agencja Interfax.

Wcześniej w piątek wysoki urzędnik lokalnego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych odpowiedzialny za obronę cywilną Aleksiej Fridman powiedział, że stężenie substancji szkodliwych w powietrzu przekroczyło dopuszczalne normy pięciokrotnie. Fridman uznał to za przesłankę do ogłoszenia sytuacji nadzwyczajnej. Urzędnik podkreślał, że dzięki temu władze będą mogły uruchomić dodatkowe siły i środki.

Nie wiadomo, jak długo będzie obowiązywał ogłoszony stan. Ma to się stać dopiero po powrocie sytuacji do normy.

Mimo złego stanu powietrza władze nie planują ewakuacji dorosłych mieszkańców Armiańska. Natalia Pieńkowska, szefowa krymskiego Rospotriebnadzoru – instytucji odpowiedzialnej za ochronę konsumentów i dobrostan ludności – powiedziała, że „nie ma ryzyka rozwoju ostrych sytuacji” u dorosłych. Jak twierdziła, zatruć nie stwierdzono nawet u dzieci.

Jak pisaliśmy wcześniej, ukraińskie media podawały, że w nocy z 23. na 24. sierpnia br. w Armiańsku na anektowanym przez Rosję Krymie w zakładach chemicznych „Krymski tytan” należących do ukraińskiego oligarchy Dmytra Firtasza doszło do wycieku nieznanej substancji. Od tego czasu mieszkańcy miasta uskarżają się na pogorszenie samopoczucia, ostry zapach w powietrzu oraz ból gardła, szczególnie wieczorem. Na metalowych przedmiotach, dachach domów, liściach drzew tworzy się tłusty nalot o żółtawym odcieniu. 28. sierpnia rosyjski przywódca Krymu Siergiej Aksionow przyznał, że sytuacja w Armiańsku „wychodzi poza normę”. Później władze Krymu oświadczyły, że przyczyną emisji szkodliwych substancji, w tym bezwodnika siarkowego, na północy półwyspu jest ciepło i długotrwały brak opadów. Według wstępnych badań, przyczyną zanieczyszczenia powietrza było odparowanie odpadów ze zbiornika używanego przez „Krymski tytan”.

4. września, po dalszym pogorszeniu sytuacji, miejscowe władze zdecydowały o wstrzymaniu produkcji w „Krymskim tytanie” na dwa tygodnie i wysłaniu dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym wraz z matkami „na wakacje” do krymskich sanatoriów. Natomiast ukraińskie władze przekazały międzynarodowym organizacjom, w tym ONZ, informację o katastrofie ekologicznej, do której miało dojść w Armiańsku. Ukraiński prokurator odpowiedzialny za terytorium Krymu wszczął w tej sprawie postępowanie karne.

Obecnie ukraińska policja rozpatruje trzy wersje odnośnie powodu zanieczyszczenia powietrza: niewłaściwa eksploatacja instalacji “Krymskiego tytanu”, uszkodzenie tych instalacji podczas manewrów rosyjskiej armii oraz celowe uszkodzenie tych instalacji przez rosyjskie służby w celu destabilizacji sytuacji w sąsiednim obwodzie chersońskim na Ukrainie. Z kolei władze na Krymie wszczęły śledztwo w sprawie niewłaściwego obchodzenia się z substancjami i odpadami groźnymi dla środowiska.

Kresy.pl / Interfax / Hromadske

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply