Pocisk manewrujący wystrzelony przez jemeńskich Huthich dosięgnął elektrowni w Arabii Saudyjskiej mimo, że była ona osłaniana przez zestawy przeciwrakietowe Patriot. Takie jakie kupiła Polska.

Pierwsza o ataku poinformowała jemeńska telewizja Al Masirah. Kontrolujący stolicę Jemenu i jego północną część Huthi, jak nazywa się popularnie ruch Ansarullah, wystrzelili pocisk manewrujący w kierunku elektrowni w leżącym nad Morzem Czerownym, saudyjskim mieście Dżizan. Rakieta osiągnęła cel, wzniecając pożar w kompleksie elektrowni. Huthi pokazali nawet nagranie wykonane przez ich dron.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Piszący o sprawie w czwartek portal Wirtualna Polska przypomina, że władze Arabii Saudyjskiej do tej pory nie odniosły się do informacji podanych przez jemeńskich szyitów. Jarosław Kociszewski podaje jednak, że trafienie elektrowni potwierdził rzecznik Białego Domu, który przyznał, że prezydent Donald Trump został powiadomiony o zdarzeniu, a amerykańscy wojskowi analizują je.

Rakieta wystrzelona przez Jemeńczyków pokonała 100 kilometrów i trafiła w saudyjską elektrownię mimo, że obiekt był osłaniany przez zestawy pocisków przeciwrakietowych Patriot PAC-3. Jednak ta nowoczesna wersja pocisków Patriot najwyraźniej nie potrafiła zniszczyć nadlatującej rakiety. Jest to ważna informacja dla polskich wojskowych bowiem Polska zdecydowała się na zakup właśnie zestawów Patriot PAC-3.

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów, Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huthi, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonywał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu. 26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Jest popierana przez USA, Wielką Brytanię. Do zbrojnej interwencji włączyły się także Zjednoczone Emiraty Arabskie. Huthi konsekwentnie prowadzą ataki na strategiczne obiekty na terytorium Arabii Saudyjskiej: lotniska, bazy wojskowe, instalacje naftowe.

wp.pl/kresy.pl

Jemeńska rakieta trafiła cel w Arabii Saudyjskiej mimo osłony rakiet Patriot
5 (100%) 15 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    turkuc_podjadek :

    Jest tam jakaś szansa, że patriot trafi jakąś rakietę lecącą po balistycznej, ale teraz rakiety już manewrują i są zwyczajnie dla niego za szybkie!
    Pewnie ten patriot nadaje się tylko do strącania rakiet… jankeskich.
    To tak jak f-35 jest niewykrywalny tylko dla radarów… jankeskich (a da si ę ykryć radarami z II wojny światowej), a zimmerit chronił pancerze niemieckich czołgów tylko przed minami magnetycznymi produkcji niemieckiej bo tylko oni takie mieli 🙂