Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych. (więcej…)
Iryna Farion, była deputowana nacjonalistycznej Swobody, zasłynęła z antypolskich wypowiedzi oraz ataków na rosyjskojęzycznych żołnierzy armii ukraińskiej. W 2014 roku cytowała Adolfa Hitlera, a cztery lata później oskarżyła Polskę o okupowanie ziem ukraińskich. W drugą rocznicę jej śmierci, we Lwowie odsłonięto pomnik poświęcony jej pamięci.
W niedzielę, w drugą rocznicę zabójstwa Iryny Farion, na dziedzińcu przy ulicy Masaryka we Lwowie otwarto poświęconą jej przestrzeń pamięci z miedzianą stelą. Instalacja stanęła w pobliżu miejsca, w którym była deputowana do Rady Najwyższej Ukrainy została śmiertelnie postrzelona.
Сьогодні, у другу річницю вбивства Ірини Фаріон, у дворі на вулиці Масарика відкрили простір її пам’яті.
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius podpisali w Warszawie umowę dotyczącą polskiego udziału w budowie europejskiego systemu łączności satelitarnej IRIS².
Projekt ma stworzyć tzw. polską kopułę satelitarną, zapewniającą odporność infrastruktury komunikacyjnej państwa na wypadek kryzysów i konfliktów zbrojnych. Polska przeznaczy na przedsięwzięcie 2,8 mld zł, czyli 656 mln euro, pochodzących ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
Według MSWiA polski wkład ma odpowiadać około 10 proc. wartości całego europejskiego systemu. Za te środki powstanie 12 satelitów przeznaczonych dla polskiego segmentu konstelacji: sześć dużych urządzeń działających na średniej orbicie okołoziemskiej MEO oraz sześć mniejszych satelitów umieszczonych na niskiej orbicie LEO, na wysokości do 1200 kilometrów.
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię nocnych ataków na cele w Iranie. Według CENTCOM trafiono m.in. centra dowodzenia, punkty obrony powietrznej, stanowiska startowe rakiet i dronów oraz sieci komunikacyjne. (więcej…)
I co odpowiedział ten wymoczek Dziedziczak.Pewnie jak zwykle ogólniki,frazesy i kłamstewka.Dziedziczak,Dworczyk to zwolennicy żurawskiego vel banderowskiego więc nic mu nikt nie zrobi.Ale znajdzie się kiedys kij na jego banderowski ryj(żurawskiego)
To wstyd że ktoś tak niekompetentny, a do tego arogancki jest doradcą w MSZ. Zresztą obsada ministerstwa też z budzi wątpliwości, bo Dziedziczak zupełnie się nie nadaje na wiceministra. Obaj, Żurawski i Dziedziczak, więcej przeszkadzają i psują w sprawach wschodnich niż z nich pożytku. W dodatku Żurawski zwyczajnie ordynarnie obraził polskie patriotyczne środowiska kresowe.
Jest to zasadniczo słuszne pytanie. Dlaczego trzyma się takich ludzi jak ŻurawskivelGrajewski, czy Dworczyk, którzy rozbili już dwa kresowe środowiska. Na Ukrainie dali Jana Piekło, który nie pozwoli na powstanie silnego i zjednoczonego związku, a na Białorusi – właśnie co dokonali rozbioru odbudowującego się Związku Polaków za sprawą Andżeliki Borys. Były już Prezes Jaśkowiak wykonał ogromną robotę i to wszystko przepadło.
Teraz mówi się o dofinansowaniu ZW, które wiadomo jakie ma zadanie. Rozbijać i osłabiac pozycję ZPL i AWPL-ZCHR. Czy to jest kolejny etap Pana Dziedziczaka? Rozwalić polskie społeczeństwo na Litwie?