Anne Applebaum jest przekonana, że Władimir Putin chce uczynić z Rosji kraj imperialny.

Jak powiedziała Applebaum w rozmowie z “Rzeczpospolitą”, “On [Putin] wybiera różne momenty w historii rosyjskiej i on jakby używa ich do dzisiejszej propagandy. Dużo się mówi np. o 1945 roku. Oni chcą o tym rozmawiać, a nie chcą np. rozmawiać o gułagu, czy o głodzie na Ukrainie czy zbrodniach stalinowskich”.

Ze względu jednak na kondycję ekonomiczną Rosji, Applebaum uważa, że Moskwa prowadzi “wojnę informacyjną”. “Oni zrobili jeden błąd w roku 2014. Mi się wydaje, że Putin myślał, że może podzielić Ukrainę. I że ludzie na Ukrainie, którzy mówią po rosyjsku, to są Rosjanie. Ale to był błąd. Okazało się, że Ukraina jest po prostu krajem dwujęzycznym i ci na Wschodzie nie wszyscy chcieli być w Rosji albo być w takim dziwnym państwie takim prorosyjskim. Na razie Putinowi na Ukrainie się nie udało” – oceniła.

Zaznaczyła również, że Rosji udało się wypromować “ekstremistyczne” ugrupowania o charakterze eurosceptycznym.

Applebaum uważa również, że konflikt na linii Warszawa-Kijów, dotyczący m.in pamięci o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów dokonanych na Polakach, jest w interesie Moskwy. “I widzę, że po obu stronach działają trolle internetowe i ludzie “pompują” tę nienawiść, te rozmowy o historii, rzeczach, które się wydarzyły 60 lat temu. W czyim to jest interesie? To jest rosyjski interes. I albo to ludzie robią celowo, bo chcą zniszczyć demokrację, albo to jest głupota” – stwierdziła.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Macierewicz: NATO to sojusz oparty na systemie chrześcijańskich wartości

Za ingerencję Rosji w polską politykę Applebaum uznała “dziwne związki z Rosją” byłego szefa MON Antoniego Macierewicza.

“Jest cała książka napisana o tym, jakie dziwne związki (Antoni) Macierewicz ma z Rosjanami. I to jest ktoś, kto funkcjonuje w polityce w Polsce od wielu lat. To nigdy nie było badane przez rząd. I on funkcjonuje do dzisiaj – tzn. nie jest już w rządzie, ale jest w partii. Ale ingerencja w wybory nie musi być wcale w czasie samych wyborów. To co Rosja robi, co robi w każdym kraju europejskim, to jest promowanie ekstremalnych ludzi i ekstremalnych opinii. Oni to robią w Niemczech – i ja to badałam akurat. Oni to robią we Francji – pomagają Marine Le Pen. Jeżeli oni to robią wszędzie, pan sądzi, że to jest niemożliwe, że oni to robią w Polsce? Że tu jest jakaś strefa bez ingerencji rosyjskiej np. w polskim internecie czy w polskiej polityce?” – podkreśliła Applebaum.

Kresy.pl / Rzeczpospolita

Tagi: ,
forma płatności