Można się zastanowić, czy prezydent Duda wetując ustawę degradacyjną, powrócił do formuły 'grubej kreski' wynikającej z Okrągłego Stołu – mówił we wtorek były minister obrony Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz pytany w Telewizji Republika o ocenę weta prezydenta Dudy wobec ustawy degradacyjnej zwrócił uwagę, że reakcje osób publicznych na decyzję głowy państwa były jego zdaniem umiarkowane. „Być może w ogóle niedotykające, niepokazujące skali dramatu, jaki przed nami postawił pan prezydent. Bo w istocie można się zastanowić, czy pan prezydent, który jako polityk nie miał możliwości uczestniczenia w Okrągłym Stole, ale powrócił do tej formuły 'grubej kreski', wynikającej z Okrągłego Stołu, że pewne osoby, pewna formacja polityczna będzie do śmierci chroniona” – mówił Antoni Macierewicz.

Były szef MON przypominał, że weto prezydenta będzie wymagało zgromadzenia w Sejmie 3/5 głosów, co oznacza, że „decydować będzie PSL, a przede wszystkim PO”. Macierewicz mówił, że stosunek posłów PO do problemu „grubej kreski” jest „powszechnie znany, oczywisty i nie ukrywany”.

PRZECZYTAJ: Zamieszanie ws. wizyty prezydenta w Kuwejcie. Kolejne tarcia między Dudą a Macierewiczem

W opinii polityka PiS decyzja prezydenta będzie miała szczególne znaczenie dla wojska i jego morale. „To morale zostało w ten sposób zakwestionowane można powiedzieć: do samego dna” – uważa Antoni Macierewicz. Zdaniem Macierewicza weto Dudy „stawia znak zapytania dla każdego normalnego żołnierza, kto był bohaterem, a kto nie” – „ci, którzy walczyli o niepodległość, czy ci, którzy wraz z Sowietami niepodległość Polski niszczyli”.

PRZECZYTAJ: Duda: jeżeli Macierewicz będzie stosował ubeckie metody, będzie kiepsko

Były szef MON wyraził przekonanie, że niewielu wyborców Andrzeja Dudy ze „środowiska patriotycznego” spodziewało się, że ich głos doprowadzi do takiego obrotu sprawy. „Oznacza to, że mamy znowu przed sobą lata dochodzenia do tego, by Polska, oczywiście w wymiarze moralnym, etycznym, była niepodległa, że to jest jeszcze przed nami” – uważa polityk. Uchylił się jednak od odpowiedzi na pytanie, czy głosowanie na Dudę było złym wyborem, ponieważ byłoby to „zbyt ocenne”. Macierewicz wyraził także obawę, że ze strony prezydenta można spodziewać się kolejnych tego typu kroków.

Przypomnijmy, że w piątek prezydent Andrzej Duda ogłosił, że wetuje tzw. ustawę degradacyjną, która daje możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą „sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu”. Określając się jako zwolennik „załatwienia tych spraw” uznał jednak ustawę za niesprawiedliwą, ponieważ m.in. nie daje możliwości odwołania. Zwrócił też uwagę, że na sytuację, w której zdegradowana osoba nie żyje i nie ma rodziny, gdyż wówczas istnieje możliwość, że nikt nie będzie występował w jej interesie. Zdaniem Andrzeja Dudy, takie osoby powinny mieć jakiegoś rzecznika.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: MON: usunięcie nazwy Birczy z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza nakazał Macierewicz [+DOKUMENT]

Kresy.pl / PAP

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz