Do wtargnięcia doszło po kilkutysięcznych manifestacjach opozycji w Suchumi – stolicy tego nieuznawanego państwa.

Około godziny 19 czasu polskiego kilkudziesięciu ludzi zaczęło rozbijać okna i wyważać drzwi w budynku administracji prezydenta, po czym wdarło się do środka.

W czasie wcześniejszej demonstracji, która skierowała się pod ten budynek, tłum żądał aby urzędujący prezydent Aleksandr Ankwab wyszedł do niego. Manifestacja odbywała się pod hasłem sprzeciwu wobec korupcji w prezydenckiej administracji i „stylowi sprawowania władzy” przez głowę państwa. Jak powiedzieł uczestniczący w niej przewodniczący Związku Wteranów Wojny Gruzińsko-Abchaskiej 1992-1993 „Próbowaliśmy wykorzystać ostatnią możliwość przekazania władzom na mityngu naszego wspólnego poglądu na sytuację. Jeśli nasze propozycje nie zostaną przyjęte, to rzecz dojdzie do kwestii ustąpienia prezydenta jako środka ostatecznego”.

Prezydent Ankwab prowadził dziś rozmowy z liderami opozcyji politycznej. W ich wyniku zgodził się na ustąpienie obecnej rady ministrów. Tak przynajmniej relacjonują wyniki negocjacji sami opozycjoniści, bowiem sam Ankwab opuścił swoją urzędową siedzibę przed przybyciem manifestujących.

tvrain.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz