Zastanawiam się, czy czasem nie wszedł tu do gry ktoś trzeci. Czy ktoś poza sztabem naszej konkurencji nie próbuje „zza miedzy” mieszać w tych wyborach. Nie wyobrażam sobie, żeby taka dezinformacja mogła być dziełem poważnego sztabu wyborczego – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl dr hab. Andrzej Zapałowski, komentując m.in. dezinformację w ramach wyborów na prezydenta Przemyśla i wizytę szefa PiS w tym mieście.

Jak informowaliśmy wcześniej, w sobotę do Przemyśla przyjechał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Celem jego wizyty było wsparcie kandydata tej partii na prezydenta miasta, Janusza Hamryszczaka, który w II turze zmierzy się z Wojciechem Bakunem, posłem Kukiz’15. W I turze Bakun wyraźnie wygrał z kandydatem PiS (41,49 proc. : 26,41 proc.).



ZOBACZ: „Witamy Prezesa w Naszym mieście”. Bakun powitał Kaczyńskiego w Przemyślu [+FOTO]

– Polskość Przemyśla, która była, jest i będzie, może zapewnić tylko silne państwo polskie, a silne państwo polskie może zapewnić tylko Prawo i Sprawiedliwość” – powiedział Kaczyński. – Powtarzam: tylko Prawo i Sprawiedliwość może zapewnić silne państwo, tylko silne państwo może zapewnić to, co jest oczywistością, ale są tacy, którzy próbują ją kwestionować: to jest polskość Przemyśla – dziś, jutro, zawsze – podkreślił lider PiS.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Cieszę się, że prezes Kaczyński przypomniał sobie o Przemyślu, bo przez ostatnie lata przechodził nad problemami naszego miasta nie zauważając problemu szerzącego się nacjonalizmu ukraińskiego – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl dr hab. Andrzej Zapałowski, historyk i ekspert ds. geopolityki i bezpieczeństwa, nowo wybrany radny miasta Przemyśla.

Zaznacza, że chodzi tu nie tylko o tolerowanie oddziaływania ukraińskiego nacjonalizmu na Przemyśl, ale przede wszystkim tego, co dzieje się na zachodniej Ukrainie. – Osoby podważające polskość Przemyśla rząd PiS zaprasza na salony, rozmawia z nimi. Pozwala na poniżanie państwa polskiego, choćby poprzez takie działania, jak obecna próba wyrzucenia posągów lwów z Cmentarza Obrońców Lwowa.

Przeczytaj: Ukraiński wicepremier: w sprawie ustawienia lwów na Cmentarzu Orląt naruszono prawo

To pokazuje, że społeczeństwo musi przez fakty dokonane, a w tym przypadku poprzez głosowanie wymusić na Jarosławie Kaczyńskim zmianę polityki w stosunku do problemu nacjonalizmu ukraińskiego – mówi profesor. – I mieszkańcy Przemyśla bardzo ładnie zdali z tego egzamin, ale to jest egzamin wstępny. Żeby to nie skończyło się tylko na deklaracjach ze strony PiS, potrzebne jest zwycięstwo w II turze wyborów. Tylko to może wymusić na prezesie Kaczyńskim realne, a nie tylko deklaratywne zmiany w tym kontekście.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prof. Zapałowski przyznał, że cieszy go deklaracja Kaczyńskiego, który mówił, że PiS chce współpracować ze wszystkimi i do tego namawia. – Odczytuję to jako jego zgodę na to, że PiS chętnie pójdzie na szeroka koalicję. Uważamy, że w Przemyślu nie powinno się tworzyć doraźnych koalicji, tylko wszyscy radni powinni stanowić jednolitą koalicję do działań na rzecz miasta. Myślę, że radni PiS posłuchają zaleceń swojego prezesa.

Przypomnijmy, że poparcia Bakunowi udzielił m.in. ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Zwrócił jednak uwagę na bolesną dla niego sprawę ataków na posła ze strony „różnych środowisk nieprzyjaznych polskim patriotom”. Przypomniał m.in. „żenującą wypowiedź” szefowej Telewizji Biełsat, Agnieszki Romaszewskiej, a także sprawę rozpowszechniania wśród przemyślan nieprawdziwych informacji, jakoby Wojciech Bakun był krypto-Ukraińcem. Ponadto, w sieci zamieszczane są m.in. przerobione plakaty kandydata PiS z napisem „Głosuje na Polaka! Wybieram Hamryszczaka”. – Są to oskarżenia absolutnie nieprawdziwe, uderzające w godność osobistą Pana Wojciecha – powiedział ks. Isakowicz – Zaleski. Podkreślił, że współpracuje z kandydatem K’15 m.in. w ramach ogólnopolskiego komitetu na rzecz upamiętniania ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej oraz zaznaczył, że jest „przede wszystkim polskim patriotą”.

Przeczytaj: Bakun: stawiamy na bezpośredni kontakt z przemyślanami, a nie na brudną kampanię

Zdaniem prof. Zapałowskiego, wcześniejsze ataki na Wojciecha Bakuna to istotny element dezinformacji. Przypomina, że jego rodzina pochodzi z Mielca, gdzie jego dziadek był dowódcą specjalnego oddziału Batalionów Chłopskich.

– Przede wszystkim, pan Bakun przez ostatnie lata pokazał poprzez swoją działalność kim jest, co robi i co prezentuje. „Po czynach ich poznacie” – i on po czynach zdobył sympatię mieszkańców Przemyśla. Jeżeli porównać to z działaniami najważniejszych osób w PiS, którzy spotykali się z synem ludobójcy, Romana Szuchewycza, którzy przechodzą do porządku dziennego nad niszczeniem polskiego szkolnictwa i ogólnie szkolnictwa mniejszości narodowych na Ukrainie. Tu rząd Węgier potrafi jednoznacznie protestować, a polski rząd tak naprawdę nic nie robi – mówi prof. Zapałowski.

Przeczytaj: Europarlamentarzyści z Europy Środkowej protestują przeciwko ukraińskiej ustawie o języku

– Mamy do czynienia z dezinformacją. Zastanawiam się, czy czasem nie wszedł tu do gry ktoś trzeci. Czy ktoś poza sztabem naszej konkurencji nie próbuje „zza miedzy” mieszać w tych wyborach. Nie wyobrażam sobie, żeby taka dezinformacja mogła być dziełem poważnego sztabu wyborczego naszej konkurencji, żeby on pozwalał na puszczanie takich oszczerczych treści. Wydaje mi się, że tu jakaś trzecia strona może oddziaływać, próbując wpływać na wynik wyborczy – zaznacza ekspert ds. bezpieczeństwa.

Wojciech Bakun, promotor rozwoju regionalnego miasta, został posłem Kukiz ’15 w 2015 roku. W Sejmie zasłynął między innymi jako krytyk ustępstw władz Polski wobec Ukrainy na płaszczyźnie polityki historycznej, w sprawie której często wypowiadał się dla redakcji Kresy.pl Przestrzegał przed narastaniem antypolskich tendencji na Ukrainie. Był także promotorem ustawowej penalizacji promowania banderyzmu w Polsce, jak również projektu ustawy Kukiz’15 ws. upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Facebook.com / rmf24.pl / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

17 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. JeszczePolska :

    TYLKO W.BAKUN!!!na prezydenta Przemyśla.

    Zwrot wielu budynków w Przemyślu, dotacje, remont Domu Ukraińskiego , setki tysięcy z budżetu Polaków.
    W zamian :
    zakaz ekshumacji
    usunięcie Lwów sprzed Cmentarza we Lwowie
    nadal okupowany polski kościół św.Marii Magdaleny, w baptysterium jest ubikacja,
    prześladowania i wydalenia polskich księży/abp.Mokrzycki/
    brak nauczania w języku polskim,
    itd.
    CZEGO chce Kaczyński????proukraińca na prezydenta???dalszej ukrainizacji miasta???
    https://youtu.be/O2oIaRwA2Gc

  2. JeszczePolska :

    Ukraińcy w Przemyslu witają żołnierzy fuhrera.
    za niezłomni.pl
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2014/07/ukr.jpg
    WIEC UKRAIŃSKI NA PRZEMYSKIM RYNKU W 1941 R.
    28 CZERWCA 1941 ROKU WOJSKA NIEMIECKIE ZAJĘŁY STREFĘ OKUPACYJNĄ SOWIECKĄ POŁOŻONĄ PO PRAWEJ STRONIE SANU. 7 LIPCA 1941 ROKU (NIEKTÓRE ŻRÓDŁA PODAJĄ DATĘ 10 LIPCA) NA PRZEMYSKIM RYNKU ZORGANIZOWANO MANIFESTACJĘ Z UDZIAŁEM LUDNOŚCI UKRAINSKIEJ Z OKAZJI ZAJĘCIA CAŁEGO MIASTA PRZEZ WOJSKA NIEMIECKIE. NA TRYBUNIE OBOK PRZEDSTAWICIELI KOMITETU UKRAIŃSKIEGO I WOJSKA NIEMIECKIEGO ZNAJDOWALI SIĘ DUCHOWNI GREKOKATOLICCY WRAZ Z BISKUPEM JOZAFATEM KOCYŁOWSKIM. NIECO WCZEŚNIEJ KYR JOZAFAT WYDAŁ BANKIET NA CZEŚĆ OFICERÓW NIEMIECKICH, ZAŚ 7 LIPCA 1941 W SWOIM LIŚCIE PASTERSKIM PISAŁ MIĘDZY INNYMI : „… SŁAWA WIELKIEMU FUEHREROWI ADOLFOWI HITLEROWI, WYZWOLICIELOWI I NAJLEPSZEMU PRZYJACIELOWI UKRAIŃSKIEGO NARODU”.

  3. Gaetano :

    Zagrywka parszywych stepowych (wspomaganych żywo przez popisowy klan zaprzańców) jakże typowa; zrobić z W. Bakuna, Polaka – ukra. Tego i innej perfidii ukrów należało się spodziewać; byłoby dziwne, jeśli byłoby inaczej. Dodatkowo, Bakun może się tylko chlubić faktem dowodzenia przez jego dziadka jednym z oddziałów Chłostry; to świetna informacja.
    We Włocławku, tydzień przed wyborami, szuje z popisu w osobach najważniejszych w hierarchii, zjechały do Włocławka, wyczuwając duże zagrożenie ze strony Macieja Maciaka. Płomienne przemowy wrogów Polski odniosły zamierzony cel, otumanieni ludzie poszli do urn i to się udało. W Przemyślu jednak niemal wszystko wskazuje na to, że ten numer polskojęzycznych w tym mieście nie przejdzie, mimo ich usilnych starań; juda też nie pomoże.
    Poza tym, słowa prof. Zapałowskiego trafiające w sedno. Kto wie, może właśnie od tego miasta rozpocznie się proces naprawy kraju i wyzwolenia z objęć tej odrażającej hydry.