Olszynka Grochowska: krwawa bitwa o stolicę

25 lutego 1831 roku na przedpolach Warszawy doszło do bitwy o Olszynkę Grochowską, jednej z największych i najkrwawszych bitew wojny polsko-rosyjskiej 1830–1831 roku. Oddziały polskie powstrzymały rosyjski atak na stolicę.

Dowodzący armią rosyjską feldmarszałek Iwan Dybicz, przygotowując się do zajęcia Warszawy, początkowo zamierzał oskrzydlić wojska polskie od północy. Wysłana w rejon Białołęki kolumna gen. Szachowskiego została jednak zatrzymana przez oddziały gen. Jana Krukowieckiego i po dwudniowych walkach zmuszona do odwrotu. W tej sytuacji Dybicz zdecydował się na frontalne uderzenie na pozycje polskie pod Grochowem.

Czytaj też: Noc Listopadowa. Jak rozpoczął się polski zryw

Dowództwo nad pierwszą linią wojsk polskich objął gen. Józef Chłopicki, były dyktator powstania. Tydzień wcześniej zrzekł się tej funkcji, a wodzem naczelnym został gen. Michał Radziwiłł. W bitwie pod Grochowem Chłopicki dysponował około 40 tysiącami żołnierzy i 120 działami, podczas gdy armia rosyjska liczyła około 60 tysięcy ludzi i ponad 200 dział.

Rosyjski atak poprzedziło blisko godzinne przygotowanie artyleryjskie, po którym do szturmu ruszyła piechota. Napór wojsk Dybicza zmusił Polaków do wycofania się z Olszynki, którą odzyskano około południa dzięki kontratakowi dziewięciu batalionów piechoty prowadzonych osobiście przez generała Chłopickiego. Kolejne rosyjskie natarcia, wspierane ogniem artylerii, doprowadziły do ciężkich strat po obu stronach.

W trakcie walk gen. Chłopicki został ciężko ranny od wybuchu granatu i przekazał dowództwo gen. Janowi Skrzyneckiemu. Wobec dysproporcji sił oraz braku wykonania planowanego przeciwnatarcia kawalerii Skrzynecki podjął decyzję o wycofaniu wojsk w kierunku Warszawy.

Czytaj też: Sejm Królestwa Polskiego detronizuje cara Mikołaja I

Rosyjska kawaleria próbowała wykorzystać odwrót do rozbicia sił polskich, jednak jej szarża została powstrzymana przez żołnierzy 4. pułku piechoty liniowej, tzw. czwartaków, dowodzonych przez płk. Ludwika Bogusławskiego. Wsparcie kawalerii 2. pułku ułanów oraz szwadronów 5. pułku ułanów umożliwiło wojskom polskim wycofanie się w zwartym szyku na praską linię umocnień.

Bitwa nie przyniosła rozstrzygnięcia w polu, jednak wojska polskie zdołały zatrzymać liczniejszą armię rosyjską i uniemożliwić jej bezpośredni atak na Warszawę. Wojska feldmarszałka Dybicza rozpoczęły odwrót spod Grochowa.

Rana odniesiona przez Józefa Chłopickiego wykluczyła go z dalszego udziału w działaniach liniowych, a wkrótce po bitwie ze stanowiska wodza naczelnego odwołano Michała Radziwiłła. Jego miejsce zajął gen. Jan Skrzynecki, który objął naczelne dowództwo nad armią powstańczą.

Kresy.pl / PAP

Tagi: , ,
forma płatności