Turecki żołnierz zginął w południowo-zachodniej Turcji w prowincji Hakkari, a dwóch zostało rannych po dostaniu się pod ostrzał z irańskiej strony granicy – poinformowała w środę Agencja Prasowa Reuters.

Jak poinformowała Agencja Prasowa Reuters, kapral tureckiej armii Recep Durak, zginął w tureckiej, przygranicznej prowincji Hakkari. Według tureckiego ministerstwa obrony, dostał się on pod ostrzał prowadzony z irańskiej strony granicy.

Zgodnie z oświadczeniem kapral Recep Durak przeprowadzał we wtorek misję rozpoznawczą i obserwacyjną w przygranicznym miasteczku Yuksekova. Oprócz niego rannych zostało też dwóch innych tureckich żołnierzy. Ministerstwo nie podało, kto był odpowiedzialny za atak.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W odpowiedzi na incydent Iran wezwał do globalnej współpracy w walce z terroryzmem.

„Jak wielokrotnie ogłaszaliśmy, walka z terroryzmem musi być działaniem globalnym i konieczne jest zaangażowanie wszystkich krajów w tę sprawę” – poinformował rzecznik irańskiego MSZ Abbas Mousavi w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej ministerstwa.

Żadna grupa nie przyznała się do odpowiedzialności za atak, jednak siły tureckie są zaangażowane w tym regionie w walkę z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK).

Zobacz też: Pięć ofiar cywilnych tureckich nalotów w północnym Iraku

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy, turecki resort obrony ogłosił rozpoczęcie operacji lądowej przeciwko oddziałom kurdyjskim w północnym Iraku. Jak podano, operacja „Pazur- Tygrys”, określana mianem „antyterrorystycznej”, skierowana jest przeciwko bazom na obszarze Kurdystanu w regionie Heftanin.

„Operacja Pazur- Tygrys jest prowadzona w ramach naszego legalnego prawa do samoobrony przed PKK [Partia Pracujących Kurdystanu-red.], która w ostatnim czasie próbowała zwiększyć nękanie i atakowanie naszych posterunków policji i baz” – twierdzi w komunikacie ministerstwo obrony Turcji. Później dodano, że operacja rozwija się pomyślnie i zgodnie z planem.

Według tureckich mediów, w ramach operacji do Kurdystanu wkroczyli komandosi wspierani z powietrza przez siły powietrzne, w tym przez śmigłowce uderzeniowe ATAK oraz drony. Jak podano, siły tureckie wcześniej zaatakowały ponad 150 celów wiązanych z PKK przy użyciu artylerii: haubic i wyrzutni rakietowych.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz