Marcin_Skalski @Marcin_Skalski

2337

Most w Kutach nad Czeremoszem, którym do Rumunii uciekł rząd RP we wrześniu 1939 [GALERIA]

Most w Kutach nad Czeremoszem z miejscowości Wyżnica. Do 1939 był to most łączący Polskę z Rumunią. Obecnie przebiega tędy granica między ukraińskimi obwodami – czerniowieckim (Wyżnica) i tarnopolskim (Kuty). Mostem tym we wrześniu 1939 rząd polski oraz Naczelny Wódz uciekli do Rumunii (Wyżnica, rum. Vijnița) po wkroczeniu Sowietów na terytorium RP.

Na straży polskich obowiązków

Cztery dni po śmierci męczenników Powstania Styczniowego na stokach warszawskiej Cytadeli, 9 sierpnia 1864 r. – po drugiej stronie Wisły, na praskim Kamionku, godzinę drogi pieszo od rosyjskiej szubienicy, na której umierał Romuald Traugutt i jego współtowarzysze – urodził się człowiek, który odegra wielką rolę w historii Polski i zostanie uznany za jednego z architektów Polonia Restituta roku 1918. Jego droga do niepodległego bytu Narodu Polskiego i restytucji naszego państwa była jednak inna niż „mus” walki zbrojnej za świętą sprawę Traugutta i powstańców styczniowych. Może dlatego, że wyrastał w cieniu klęski powstania (tak się przynajmniej wydawało w czasach jego młodości) i dotkliwych represji rosyjskich?

Białostoccy “toleraści” atakują narodowców. Za pomoc Domowi Dziecka

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w Białymstoku zwrócił uwagę na akcję białostockiego koła Młodzieży Wszechpolskiej. Ośrodek pisze o wyrażanym rzekomo przez mieszkańców zaniepokojeniu, iż na teren ośrodka wychowawczego “wpuszczane są osoby kojarzone z rasizmem i nietolerancją”, powołując się przy tym na “lokalny portal”.

Kult świętego spokoju

“Rzecz miała miejsce w Hiroszimie, gdy Uran wszedł w orbitę Marsa” – napisał Antoni Słonimski w związku ze zdetonowaniem 6 sierpnia 1945 roku bomby atomowej nad Hiroszimą. Na widok tego, co się stało, Robert Lewis, pilot bombowca B-29, który zrzucił bombę na miasto, w pierwszym odruchu krzyknął: „Mój Boże, cośmy zrobili!”. Bo rzeczywiście – w jednej chwili zginęło ponad 78 tysięcy ludzi, ponad 37 tysięcy zostało ciężko poranionych, a prawie 14 tysięcy „zaginęło”, tzn. przepadło bez śladu.

O co chodzi z karami za polskie napisy — fakty i dedukcje

“Zważywszy na to, że nowemu dyrektorowi administracji rejonu solecznickiego za owo „niewykonanie” grozi kara o wysokości nawet pół miliona litów, a kolejne kary będą tylko rosnąć, za każdy kolejny dzień o 1000 litów, może się szybko okazać, że nie będzie chętnych do pełnienia funkcji dyrektora administracji. Czyli — doprowadziłoby to do sparaliżowania funkcjonowania samorządów rejonu wileńskiego i solecznickiego”.