8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. karol1
    karol1 :

    No ! mowa w stylu polskich politykierów , ten człowiek zaślepiony jest chyba wielkością swojej ukrainy , typowa gadka nacjonalistycznego gościa , banderowskie ukry od maja nie są w stanie poradzić sobie z kilkunastoma tysiącami powstańców ( w tym oczywiście najemnikami i to nie tylko z Rosji) a on śni o potędze i zwycięstwie ukrainy w starciu z Rosjanami, żenująca wypowiedź.

  2. jan_de
    jan_de :

    A mnie zaintrygowała nazwa instytutu… Instytut Transformacji Społeczeństwa. Transformują ukraińskie społeczeństwo, to rozumiem, ale z jakiego na jakie? I jakich środków używają do osiągnięcia celu? Stosują “pranie mózgu”? A może nie gardzą i bardziej “dosadnymi” argumentami?

  3. m_szkudlarski
    m_szkudlarski :

    Statystyka to piękna nauka, ale nadinterpretacja pewnych danych prowadzi do kuriozalnych wniosków, których upublicznianie nie jest już nawet śmieszne. Idąc dalej tokiem rozumowania dyrektora od transformacji, można śmiało założyć, że ludna Nigeria (ponad 170 mln) lub Bangladesz (ponad 158 mln) bez problemu poradziłyby sobie w konflikcie z Rosją, gdyż “przewaga liczebna nie wynosiłaby 4:1 na korzyść Rosji”.

  4. jazmig
    jazmig :

    Po co Putinowi Ukraina? Rosjanie wcale nie zamierzają utrzymywać banderowskich nierobów.

    Jeżeli Putin coś zrobi, to coś w rodzaju Abchazji lub Naddniestrza. Ci, którym nie odpowiada Ukraina będą w Noworosji, która z protektoratem Rosji nie musi się obawiać Ukrainy, ani zachodu, a banderowskie nieroby będą musiały wziąć się wreszcie do jakiejś uczciwej pracy.