W nocy ruszył konwój z pomocą humanitarną skierowaną do mieszkańców Ukrainy wschodniej. Fakt ten skomentował polski minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz.
“Mam nadzieję, że sanitariuszki nie są zbyt umięśnione, wytatuowane i uzbrojone” – ironizował Sienkiewicz. “Mam też nadzieję, że obydwa konwoje humanitarne się nie ostrzelają” – dodał, komentując doniesienia, że Ukraina przygotowuje własny konwój z pomocą dla mieszkańców wschodnich obwodów, gdzie toczą się walki.
Spod Moskwy ruszyło 280 ciężarówek z 2 tysiącami ton ładunku – żywnością, środkami higieny, lekarstwami, śpiworami i agregatami prądotwórczymi o różnej mocy.
onet.pl/Kresy.pl





























