Przełom dopiero będzie
Jeżeli ktoś spodziewał się przełomu w stosunkach polsko- białoruskich, po wizycie ministra spraw zagranicznych RP Andrzeja Waszczykowskiego w Mińsku, ten się zawiódł. Przełom nie nastąpił. Nie znaczy to jednak, że Waszczykowski pojechał do białoruskiej stolicy niepotrzebnie. Wprost przeciwnie. Wizyta była jak najbardziej pożądana. O ile za nią pójdą następne kroki, to może ona stać się początkiem procesu zbliżenia obu państw i dochodzenia do dobrosąsiedzkich stosunków.