RMF FM opisuje “całkowite fiasko” projektu Legion Ukraiński, czyli oddziału ochotników złożonego z Ukraińców, który miał zostać utworzony i szkolony w Polsce. Jak czytamy, zgłosiło się niespełna 30 osób.
Serwis stacji RMF FM podał w sobotę, że mimo informacji władz w Kijowie, iż jest co najmniej 500 chętnych do wstąpienia do Legionu Ukraińskiego, w rzeczywistości zgłosiło się niespełna 30 osób. Jak czytamy, oznacza to, że szkolenia w Polsce nie ruszyły i nie będzie ich, jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywać.
Reporter RMF FM miał usłyszeć od swoich rozmówców, że nie ma sensu prowadzenie ćwiczeń, bo tak naprawdę nie ma kogo szkolić.
Jak podkreśla stacja, Ministerstwo Obrony Narodowej odmawia komentarza w tej sprawie. Zapewnia, że wciąż w mocy jest polsko-ukraińskie porozumienie w sprawie legionu i cały czas Polska jest gotowa szkolić na naszych poligonach ochotników i ich wyposażać.
Czytaj: DGP: Legion Ukraiński w Polsce istnieje tylko na papierze
Podczas lipcowej wizyty ukraińskiego przywódcy w Warszawie, Donald Tusk i Wołodymyr Zełenski podpisali Porozumienie o Współpracy w Dziedzinie Bezpieczeństwa pomiędzy Polską a Ukrainą. Porozumienie przewidywało m.in. formowanie i szkolenie w Polsce Ukraińskiego Legionu.
Umowa przewidywała, że Ukraińcy zadbają o nabór chętnych, a strona polska zagwarantuje przygotowanie ochotników na jednym z poligonów na Podkarpaciu, niedaleko Stalowej Woli. Polska miała ich także wyposażyć w sprzęt i uzbrojenie. Chętni mieli zdobywać umiejętności pod okiem NATO-wskich inspektorów.
Zwróćmy uwagę, Radosław Sikorski na szczycie NATO przekonywał, że do Legionu Ukraińskiego, nowej ochotniczej jednostki wojskowej w Polsce, zarejestrowało się już kilka tysięcy osób.
rmf24.pl / Kresy.pl




























